Powiedz kotku, co jest w środku?

Zobaczyłam w sklepie z artykułami papierniczymi drewniane pudełko w kształcie sześcianu. Okazało się, że to chustecznik. Pudełko mnie urzekło, chociaż absolutnie do niczego mi nie pasowało, ponieważ chusteczki zawsze mamy schowane. Oczywiście jednak, jak to mam w zwyczaju, zaczęłam szukać innych zastosowań dla pudełeczka (mój mąż się śmieje, że zakupy w sklepie robię nie pod kątem zawartości opakowań, a raczej pod kątem wykorzystania samego opakowania :) ).

Zuzia oczywiście widząc takie pudełeczko, pierwsze co zrobiła, to włożyła do niego rękę.. Nie było rady, zrobiłam tajemnicze pudełeczko! A właściwie dwa, w prezencie dla mojej małej chrześnicy, która od Zuzi jest starsza o całe 2 dni :)Tajemnicze pudełko

Zabawa jest prosta. Do pudełeczka o okrągłym otworze pozwalającym na swobodne włożenie ręki, pod nieobecność dzieciątka (lub gdy ma zamknięte oczy bez podglądania!) wkładamy jakiś przedmiot. Nie wystarczy, aby przedmiot się zmieścił. Musi on być stanowczo mniejszy od pudełeczka, bo inaczej nawet po włożeniu rączki nie będzie miejsca na manipulację i „badanie” przedmiotu.. Dzieciątko ma za zadanie odgadnąć, co w pudełku się znajduje, tylko na podstawie tego, co ustali dotykając dany przedmiot.

Jeżeli nasz maluch nie jest jeszcze w stanie wszystkiego wypowiedzieć, albo nie zna jeszcze wszystkich słów, przygotowałam zestaw 36 kart z obrazkami i podpisami najpopularniejszych przedmiotów w domu. Wówczas można ułożyć np. trzy karty obok siebie i poprosić, aby dzieciątko wskazało paluszkiem, który przedmiot, według niego, znajduje się w pudełku. Obrazki są tylko poglądowe, mają zasugerować przedmiot, nie ma jednak konieczności, aby były identyczne z tymi, które mamy w domu. Ich zadanie to po pierwsze przypomnienie szczegółów przedmiotu, a po drugie ćwiczenie czytania i kojarzenia słowa z przedmiotem.

Po dokonaniu wyboru prosimy o wyciągnięcie dłoni (bez przedmiotu) i otwieramy pudełko w towarzystwie dzieciątka, udowadniając, że w środku było faktycznie to, co widzimy. Wówczas maluch albo wyrazi radość, że odpowiedział poprawnie, albo zaskoczenie, że to jednak nie to! Przedmiot można postawić obok karty, aby utrwalać skojarzenia.tajemnicze-12tajemnicze-11

Zabawka jest wielce pożyteczna. Pozwala na rozbudowywanie słownictwa (połączone z czytaniem, jeśli mamy karty) i ćwiczenie komunikacji werbalnej.  Dzieciątko uczy się polegać na zmyśle dotyku, staje się bardziej wrażliwe na kształty, teksturę, twardość, a następnie pozyskaną w ten sposób wiedzę musi połączyć ze wspomnieniami, więc ćwiczy także pamięć i kojarzenie!

Moja rada: przed rozpoczęciem zabawy przygotujcie sobie woreczek/pudełko ze wszystkimi przedmiotami, które chcecie schować. Nieraz bywa tak, że Zuzia chce się bawić w odgadywanie, a ja na prędce szukam przedmiotów do schowania, co sprawia, że czasami nie jestem w stanie zrobić tego na tyle sprytnie, aby Zuzia nie domyśliła się, co zamierzam schować w pudełeczku. Mając małą reklamówkę drobiazgów mogę spokojnie wymieniać je, a Zuzia nie ma pojęcia, co będzie następne..

Nasze pudełko nie posiadało żadnych oznaczeń ani dekoracji, więc wykonałam takie metodą transferową za pomocą kleju z werniksem. Metoda banalnie prosta, pozwala na uzyskanie wspaniałych efektów bez posiadania większego talentu artystycznego (jak w moim przypadku :) ). Sama zabawka to tak naprawdę tylko pudełko, ale poniżej opiszę jak wykonać taką drewnianą zabawkę jak u nas.


Potrzebne materiały:

– zamykane pudełko z otworem (może to być taki drewniany chustecznik, jak u nas, a może to być zwykły kartonik, w którym otwór wytniemy sami. Można też wykorzystać opakowanie po chusteczkach, które jest nieco mniejsze niż chustecznik, ale za to nie wymaga zbyt dużych nakładów, aby je przygotować. Otwór musi być na tyle duży, aby dziecko mogło swobodnie włożyć rączkę i nią ruszać. Uwaga na ostre krawędzie! Pudełko możemy w dowolny sposób ozdobić – wszystko, aby zaintrygować nasze dzieciątko!)

– karty z przedmiotami (można pobrać tutaj)

– wydrukowane dekoracje, które chcemy nanieść na boki pudełka – w lustrzanym odbiciu

– klej z werniksem, matowy do transferu, matowy lub błyszczący do wykończenia

– pędzelek

– mokra gąbeczka

– pianka do prac kreatywnych

– nożyczki i opcjonalnie skalpel

– długopis

– klej na gorąco


Wykonanie:

  1. Przygotowujemy wydrukowane dekoracje. Wydruk musi być odbiciem lustrzanym, aby uzyskać poprawny efekt! Nie ma to znaczenia w przypadku grafiki, jeśli nie zawiera ona tekstu. Ja jednak chciałam nanieść na ściany znak zapytania i nazwę zabawki i oczywiście za pierwszym razem zapomniałam wykonać odbicie lustrzane mojego wydruku, co widać na załączonym obrazku :) Wydruk wykonujemy na drukarce laserowej, w najlepszej możliwej jakości, na papierze o standardowej grubości. Wydruk na drukarce atramentowej może „rozpłynąć” się pod wpływem kleju.Tajemnicze pudełkoTajemnicze pudełko
  2. W zależności od naszych dekoracji, wycinamy je w całości lub tylko poszczególne elementy. Pokazana metoda ze zwykłym klejem z werniksem pozwala na przeniesienie każdego koloru (lepiej lub gorzej) za wyjątkiem białego. Zatem jeśli pomiędzy Waszymi dekoracjami są duże powierzchnie pustej kartki (jak u mnie pomiędzy pytajnikami), zalecam je odciąć. Inaczej naniesiemy na powierzchnię duże ilości kleju bez obrazka, co zwiększa ryzyko, że oszpecimy powierzchnię pozostałościami po papierze. Jeżeli chcecie przenieść również kolor biały, wówczas nie znam innej metody jak zastosować klej o nazwie Mod Podge Transfer Medium. Niestety jest on w Polsce trudnodostępny (a nawet nie wiem czy w ogóle można go u nas kupić), więc jeśli znajdę alternatywę w zasięgu, dam znać! Obrazek po transferze zwykłym klejem z lakierem będzie wyglądał, jak gdyby był częścią przedmiotu (w przypadku drewna, jego struktura będzie widoczna), co dla mnie oznacza dodatkowy walor estetyczny. Na zdjęciu próbne rozłożenie elementów, chociaż z każdą kolejną ścianką coraz mniej przejmowałam się, gdzie będą poszczególne pytajniki.Tajemnicze pudełko
  3. Naszą dekorację pokrywamy klejem w całości dość grubo – nie przejmujcie się, mleczny kolor jest tylko na początku! tajemnicze-4
  4. Przyklejamy element do naszej powierzchni, delikatnie dociskając, aby usunąć pęcherzyki powietrza i nadmiar kleju, który wypłynie po bokach. Klej można usunąć wilgotną ściereczką.tajemnicze-5
  5. Przyklejone dekoracje pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia. W zależności od wilgotności powietrza, może być nawet konieczne odczekanie 12 godzin, więc zalecam elementy przykleić wieczorem i pracę kontynuować rano, aby nas nie korciło zaglądać pod papier :)
  6. Gdy papier całkowicie wyschnie rozpoczynamy proces jego usuwania. W tym celu nasączamy papier wodą z mokrej gąbeczki. Papier nie może być zbyt mokry, zależy nam, aby całkowicie nasiąkł, ale woda nie może nam po nim swobodnie płynąć! Można pomóc sobie spryskiwaczem i nanieść na papier delikatną mgiełkę. Etap zakończony, gdy papier na tyle nasiąknie, że będzie przez niego widać nasz obrazek.
  7. Gdy obrazek się pojawi zaczynamy papier delikatnie usuwać naszą gąbeczką. Zwyczajnie pocieramy nią papier, aby jego fragmenty się rolowały i odpadały. Robimy to powoli i delikatnie. Zbyt mocne pocieranie (lub zbyt suchy papier) może sprawić, że razem z nim usuniemy fragmenty obrazka. Można pomóc sobie palcami lub ściereczką. Zalecam pocierać obrazek od środka ku krawędziom. Odwrotny kierunek może spowodować oderwanie całego papieru wraz z obrazkiem (co widać w przypadku kropki na zdjęciu poniżej). Na szczęście mój wzór był czarny, więc ewentualnie niedociągnięcia mogłam uzupełnić czarnym markerem (uwaga na marker na drewnie! Może płynąć!).Tajemnicze pudełko
  8. Przy usuwaniu papieru cierpliwość to nasza przyjaciółka! Zalecam usunąć wierzchnią część papieru i pozostawić resztę do wyschnięcia, a następnie cały proces powtórzyć. Zmniejszamy w ten sposób ryzyko zniszczenia obrazka. Ja moje pudełeczko czyściłam w trzech podejściach przez dwa dni (nie śpieszyło mi się :) )
  9. Jeżeli jakieś krawędzie będą wyjątkowo uparte i nie będziemy w stanie usunąć resztek papieru, można je zetrzeć delikatnie papierem ściernym (w zależności od naszej powierzchni, ponieważ w przypadku malowanej nie polecam).
  10. Gdy cały obrazek już jest gotowy, pozostawiamy go do wyschnięcia, a następnie pokrywamy warstwą naszego kleju z werniksem, zabezpieczając całe dzieło przed łapkami naszego dzieciątka. W zależności od pożądanego efektu, lakier zewnętrzny może być matowy lub błyszczący. Ja wybrałam matowy.Tajemnicze pudełko
  11. Jeżeli po całkowitym wyschnięciu (ja dla pewności przedmioty zawsze odstawiam na całą noc), powierzchnia nam się nadal klei, można ją pokryć zwykłym lakierem bez kleju.
  12. Przystępujemy do wykonania zasłonki do naszego otworu. Nie jest ona konieczna, ale przy dużym otworze zbyt łatwo można zajrzeć do pudełka i podejrzeć, co się w nim znajduje. Taka zasłonka skutecznie ukryje zawartość przed zaciekawionymi oczkami, także gdy dzieciątko włoży rączkę. Nasza zasłonka została wykonana z pianki. W tym celu wycięłam kwadracik o powierzchni mniejszej niż bok naszego pudełka (ścianki pudełka są dość grube, więc powierzchnia zewnętrzna boku jest sporo większa niż wewnętrzna).
  13. Kwadracik testowo włożyłam do pudełka, sprawdzając w którym miejscu znajdzie się otwór i jego krawędzie zaznaczyłam delikatnie długopisem.
  14. W piance zrobiłam nacięcia pod kątem prostym od krawędzi do krawędzi, aby zminimalizować ryzyko niekontrolowanego rozerwania pianki przy wkładaniu dłoni.tajemnicze-8
  15. Piankę przyklejamy do wnętrza pudełka klejem na gorąco zwracając baczną uwagę, aby umieścić klej tuż przy krawędzi otworu. Zasłonka musi być mocno przymocowana, ponieważ będzie narażona na urazy przy wkładaniu rączki oraz jej wyciąganiu (czasami z przedmiotem ze środka :) )tajemnicze-9
  16. Drukujemy karty z obrazkami, laminujemy i wycinamy.
  17. Tajemnicze pudełko gotowe!
    Tajemnicze pudełko

 

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.