Zaproś tęczę do zabawy

Drewniane zabawki są w modzie. Wprawdzie głównym powodem są rodzice, którzy takie zabawki wybierają, ale po swojej córci widzę, że wybór jest słuszny. Mała lubi drewniane auta, klocki, a nawet znosi do domu patyki, czyli drewno rządzi. :)

Klocki mają tę zaletę, że mogą być wszystkim. W przeciwieństwie do zabawek, które mają z góry określoną funkcję, drewniane bloki mogą być zamkiem czy inną rezydencją, drogą, mostem, szlabanem, zjeżdżalnią i tym, co dziecko akurat sobie w tym momencie wymyśli [ostatnio moje dziecię z metra krawieckiego zrobiło pieska na smyczy, więc w jej wyobraźnię nie wątpię :) ].

Sama lubiąc klocki, gdy zobaczyłam na Amazonie ofertę klocków witrażowych, zapragnęłam je mieć, nie tylko ze względu na Zuzię 😉 Niestety, przepisy międzynarodowe mówią, że w USA zabawek nie kupię, jeśli adresem wysyłki jest adres polski. Podobna sprawa ze wszystkimi akcesoriami dla dzieci. Wprawdzie mogłabym wysłać te piękne klocki witrażowe do znajomych, a oni przepakowaliby je i nadali do mnie, ale raz – czas, dwa – zamieszanie, trzy – cena sprawiały, że przestało mi się chcieć. W miejsce pragnienia zakupu pojawiło się pragnienie zrobienia podobnych.. I udało się! Nie są może tak idealne, moje umiejętności pracy w drewnie są dość ubogie, ale jestem bardzo zadowolona, a co ważne, Zuzia stała się ich fanką!Klocki witrażowe

Klocki największe wrażenie robią w słoneczne dni. Ustawione na podłodze czy stoliku w pobliżu okna sprawiają, że na powierzchnię padają piękne kolorowe cienie. Jest to wielce pożądane, gdy za oknem jasno, ale brzydko, jak teraz, z jednej strony świeci słońce, z drugiej mokro i brudno, śniegu brak..

Nasze klocki witrażowe mogą być wykorzystywane samodzielnie, ale mogą też stanowić uzupełnienie zabawy z innymi drewnianymi klockami. Stają się wówczas prawdziwymi oknami czy bramami. Dodają niesamowitego uroku zwykłym budowlom, wnoszą ogrom barw i pozwalają na zabawę ze światłem i cieniem. Poza walorami czysto estetycznymi, mogą stanowić doskonałe źródło wiedzy o kolorach, zasadach działania witrażu itd. itp.Klocki witrażoweKlocki witrażowe

Okazało się któregoś dnia, że nasze witraże są w takich samych kolorach, co nasi mali przyjaciele z Psiego Patrolu (ostatnio uwielbiany serial), więc można bawić się w dopasowywanie okienka do pieska – który piesek, gdzie mieszka.. Prze-u-ro-cze :)Klocki witrażoweKlocki witrażowe

Na tym etapie znam już 3 sposoby wykonania takich klocków, jeden podpatrzony gdzieś w czeluściach Internetu, dwa wymyśliłam sama. Dla chętnych opiszę wszystkie trzy, a Wam pozostawię wybór, który sposób wybrać (bo warto!) Uprzedzam – dużo tekstu!


Sposób 1: podpatrzony w sieci, najprostszy.

Potrzebne materiały:

– klocki z gry Jenga

– klej do drewna

– plastikowe kolorowe przekładki do segregatorów

– nożyczki

– linijka

– długopis

Wykonanie:

  1. 4 klocki układamy tworząc prostokąt lub kwadrat i sklejamy klejem do drewna.witraz1-1witraz1-3
  2. Powtarzamy punkt powyższy tworząc drugi prostokątny lub kwadratowy zestaw.
  3. Mierzymy wielkość naszego „okienka”.
  4. Z plastikowej przekładki wycinamy prostokąt lub kwadrat o wielkości odrobinę większej niż nasze okienko (np. po 5 mm z każdej strony więcej).Klocki witrażowe
  5. Naszą wyciętą przekładkę umieszczamy na jednej warstwie klocków.witraz1-2
  6. Klejem do drewna przyklejamy drugą warstwę klocków.
  7. Czekamy aż wyschnie i gotowe!

Zalety tego sposobu:

– nie trzeba posiadać specjalistycznych narzędzi do pracy z drewnem (typu piła, szlifierka i takie tam).

– nie trzeba posiadać specjalnych umiejętności (elementy są gotowe, wystarczy skleić).

– czas wykonania bardzo krótki

– generalnie łatwe do zrobienia

Wady tego sposobu:

– nie znam nikogo, kto posiada Jengę i byłby chętny ją przerobić na klocki dla dziecka :) Ale może są tacy..

– zakup Jengi wyłącznie do celu klocków witrażowych wydaje się drogim pomysłem, chociaż z 1 paczki 54 elementów można wykonać 6 klocków witrażowych, co nie jest wcale mało.

– klocki wydają mi się za ciężkie, zbyt masywne

– prześwit (nasze okienko) jest dość małe, więc jak dla mnie nie daje takiego efektu


 

Sposób 2: trudniejszy, ale jeszcze nie najtrudniejszy. Podobny sposób wykonania jak w sposobie 1.

Potrzebne materiały:

– drewniana listwa, zakupiona np.w OBI

– piłka do drewna

– papier ścierny

– ołówek

– linijka

– klej do drewna

– plastikowe kolorowe przekładki do segregatora

– nożyczki

Wykonanie:

  1. Kupujemy drewnianą listewkę. Ja wybrałam profil kwadratowy o boku 1 cm.
  2. Profil tniemy piłką na odcinki o długości zależnej od oczekiwanego kształtu. Ja postanowiłam zrobić długi prostokąt, więc ucięłam cztery odcinki po 15 cm oraz 4 odcinki po 5 cm.Klocki witrażowe
  3. Ucięte kawałki szlifujemy, aby wyeliminować ewentualne drzazgi czy nierówności powstałe podczas cięcia. Zależy nam, aby boki były równe, by poszczególne elementy dobrze przylegały.
  4. Klocki sklejamy klejem do drewna tworząc ramki. Sposób ułożenia klocków jest dowolny, przy założeniu, że oba zestawy będą identyczne (krótsze boki klejone w środku, na zewnątrz, na przemian – jak komu pasuje. Ja kleiłam krótsze boki w środku – wydawało mi się łatwiej).Klocki witrażowe
  5. Gdy klej wysycha, delikatnie mierzymy wielkość naszego okna.
  6. Z kolorowej przekładki wycinamy prostokąt o wielkości naszego okna plus kilka milimetrów zapasu, aby nasza „szybka” dała się umocować pomiędzy warstwami ramki.Klocki witrażowe
  7. Gdy klej w poszczególnych ramkach wyschnie, umieszczamy na ramce „szybkę” i przyklejamy klejem do drewna drugą warstwę ramki.
  8. Gdy klej ostatecznie wyschnie, klocek gotowy.

Zalety tego sposobu:

– uzyskujemy bardzo duży obszar „szybki”, większy niż w przypadku sposobu 1.

– rozmiar klocków jest całkowicie zależy od nas, nie ogranicza nas wielkość gotowych elementów, wszystko docinamy sami według upodobań

– klocek ma cienką ściankę, nie jest taki masywny jak w przypadku sposobu 1

– klocek jest lżejszy, bardziej zgrabny

Wady tego sposobu:

– z uwagi na fakt, że nasza „szybka” jest cienkim plastikowym arkuszem, a jej rozmiar jest spory, istnieje ryzyko jej zniszczenia, jeśli nasze dziecię postanowi ją zwyczajnie „zbić”. Moja latorośl w pewnym momencie wzięła inny drewniany klocek i rogiem zrobiła dziurę – użyła przy tym sporej mocy, więc „szybka pękła”. Na szczęście można to łatwo naprawić – wystarczy nożem delikatnie rozkleić poszczególne elementy, wymienić przekładkę i ponownie skleić.witraz-18witraz-21

– im większe okienko, tym bardziej delikatna „szybka” – można zauważyć, że wygina się w obrębie drewnianej ramy. W zabawie nie przeszkadza wcale, ale rodzica-perfekcjonalisty może denerwować brak idealnej powierzchni :)

– wymagane posiadanie jakiejś piły, nawet ręcznej, oraz podstawowych umiejętności cięcia

– więcej pracy niż w sposobie 1 (mierzenie długości elementów drewnianych, cięcie, szlifowanie).

– jeżeli źle skleimy/wyszlifujemy, elementy mogą źle do siebie przylegać, a w najgorszym przypadku klocek może się chwiać (nierówne krawędzie nie pozwolą na stabilne ustawienie klocka na ziemi)


Sposób 3: najtrudniejszy i najbardziej pracochłonny, chociaż nadal wykonalny, nawet przez kobietę-stolarza-hobbystkę 😉

Potrzebne materiały:

– drewniany profil

– piła do drewna z regulowaną głębokością cięcia (bruzdownica)

– papier ścierny

– linijka

– ołówek

– arkusz akrylu (np. taki, jak w antyramie)

– nożyczki

– kolorowa przezroczysta folia samoprzylepna (może też być okleina okienna)

Wykonanie:

  1. Na profilu odmierzamy długość poszczególnych boków. Ja zrobiłam elementy o długości równej elementom Jengi. Na każdy witrażowy klocek potrzeba 4 klocki składowe.
  2. Na listwie nanosimy oznaczenia długości poszczególnych klocków (miejsca cięcia poprzecznego).
  3. Przez całą listwę na środku rysujemy linię cięcia wzdłużnego.
  4. Cięcie wzdłużne wykonujemy bruzdownicą ustawiając głębokość cięcia na 3 mm (przy założeniu, że nasza listwa jest odpowiednio grubsza – moja miała grubość 1 cm. Zależy nam na wykonaniu szczeliny w listwie, do której włożymy szybkę (jak w prawdziwym oknie), ale nie chcemy listwy przeciąć na wylot. Istotne jest, aby szerokość szczeliny pokrywała się z grubością posiadanego akrylu, który będzie naszą szybką. Akryl musi pozwolić się wsunąć w szczelinę. Mój arkusz miał grubość 1 mm, więc wystarczyło jedno cięcie jednym ostrzem.
  5. Listwę ze szczeliną tniemy na poszczególne części składowe cięciami poprzecznymi.Klocki witrażowe
  6. Szlifujemy boki, aby elementy dobrze przylegały.
  7. Tworzymy podstawę okna. W tym celu sklejamy trzy boki ze sobą klejem do drewna. Jeżeli cięcie wzdłużne zostało wykonane idealnie po środku, nie ma potrzeby martwić się, że szczeliny nie będą się pokrywać. U mnie troszkę wyszło krzywo, więc musiałam pilnować, aby łączyć ze sobą elementy z podobną krzywizną.Klocki witrażowe
  8. Mierzymy wielkość wewnętrznej części okienka. Do wymiarów dodajemy tą odległość, jaka została wycięta cięciem wzdłużnym, czyli w moim przypadku plus 3 mm z każdej ze stron. To po to, aby nasza szybka pozwalała się wsunąć w szczelinę z każdej strony. Za duży rozmiar, nie wsunie się szybka. Za mały rozmiar, szybka nie będzie dobrze osadzona i będzie lekko się ruszać.
  9. Ja dla pewności z kawałka kartonu wycięłam wymierzoną szybkę, aby sprawdzić, czy rozmiar jest prawidłowy. Dla testu wsunęłam ją w ramkę. Trzeba pamiętać, że karton musi wystawać poza ramkę – nadmiar schowa się w ostatniej szczelinie. Niech Was nie kusi przycinać!Klocki witrażowe
  10. Do akrylu przyklejamy kolorową folię o wielkości odrobinę większej niż planowany rozmiar szybki. Ja wykorzystałam samoprzylepną okleinę okienną, która mi została z innego projektu. Wiem, że można taką kolorową folię kupić w sklepie papierniczym w takich książeczkach jak papier kolorowy do wycinanek.Klocki witrażowe
  11. Z oklejonego akrylu wycinamy szybkę o ustalonym wcześniej rozmiarze. Ja cięłam nożyczkami bo akryl był cienki.Klocki witrażowe
  12. Szybkę wstawiamy w ramę.Klocki witrażowe
  13. Przyklejamy ostatni klocek. Gotowe!

Zalety tego sposobu:

– jak w sposobie 2, uzyskujemy bardzo ładną dużą szybkę

– klocek jest lekki, smukły

– zużywamy połowę mniej materiału (sklejamy tylko 4 klocki a nie 8)

– klocek stoi stabilnie

– szybka jest sztywna, twarda, nie wygina się, nie da się tak łatwo zepsuć, przebić

– można zrobić prawdziwe witraże, naklejając kilka kolorów okleiny na jeden fragment akrylu, lub jeśli posiadamy okleinę okienną ze wzorem

– dobrze osadzona szybka nie wypadnie

– w zależności, gdzie wykonamy szczelinę, położenie szybki może być na środku klocka lub bliżej którejś ze stron. Jeżeli będzie asymetryczne (bliżej jednej ze stron), zyskujemy sporą przestrzeń (jakby parapet), gdzie można ustawić np. figurki.

Wady tego sposobu:

– wymagane posiadanie odpowiednich narzędzi do wykonania szczelin i cięć

– wymagane umiejętności w pracy z narzędziami powyżej

– potrzebny akryl, który jest gorzej dostępny niż zwykła przekładka plastikowa – ja skorzystałam ze starej akrylowej szybki w antyramie, która zakończyła już swój żywot

– jako, że cięcie wzdłużne wykonane jest za jednym podejściem na całej długości listwy, po sklejeniu elementów w okno po bokach można zauważyć szczeliny. Widoczne są tylko minimalnie, można je zakleić, ale ja zostawiłam, bo moje dzieciątko nawet ich nie zauważa. Alternatywą byłoby ciąć każdy klocek osobno nie zaczynając od samej krawędzi – zbyt dużo zachodu jak dla mnie!

– więcej mierzenia, liczenia i ogólnie bardziej pracochłonna zabawa, chociaż efekt według mnie najlepszy! :)


Jeżeli moje wskazówki nie są zbyt jasne, albo potrzeba więcej, śmiało piszcie. Ja w tych klockach się wręcz zakochałam, więc szczerze je polecam wszystkim! A w planach mam już następne podobne dzieła, tylko czekam do wiosny, w garażu i piwnicy zbyt zimno, a w domu piłą pracować nie chcę :)

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.