Zakręcone odcienie

Kupiłam plastikowe zakręcane pojemniczki, aby uporządkować swoje zbiory cekinów i cyrkonii. Jak to często u nas bywa, torebeczkę z zawartością zostawiłam na łóżku w sypialni, gdzie mała ochoczo się wdrapuje. Tym razem nie było inaczej, mała na łóżko się wgramoliła (jest dość wysokie) i do pojemniczków się dobrała. :)

Okazało się, że pojemniczki to świetna zabawa dla małych rączek Zuzi.. Pojemniczki odkręcała, zakręcała i układała w stosiki do znudzenia.. Chociaż jak jej pudełeczka odbierałam, znudzenia na twarzy nie widziałam, a raczej smutek, że to koniec zabawy. Postanowiłam zatem odłożyć w czasie moje porządki w dekoracjach i pojemniczki Zuzi oddać, chociaż już lekko zmodyfikowane :)

Zuzia podstawowe kolory ma opanowane, więc sortowanie dla niej jest już zbyt proste. Teraz co najwyżej jest testerką zabawek dla młodszych kolegów i koleżanek. Nie mam jednak pewności, czy potrafi już bezbłędnie dostrzec delikatne różnice w odcieniach tego samego koloru. Ostatecznie jej tatuś do tej pory upiera się, że na ścianie to nie kolor łososiowy, ani brzoskwiniowy, tylko pomarańczowy i koniec :) Łososia i brzoskwinię co najwyżej można zjeść, a nie położyć na ścianie :)

Moja kolekcja filcu jest dość spora. Kto widział post o filcowym jedzonku, ten wie. Postanowiłam zatem wykorzystać filc i wykonać dla małej zabaweczkę, która pozwalałaby ćwiczyć rozpoznawanie odcieni. Z 4 kolorów (pomarańczowy, zielony, niebieski i różowy) wybrałam po 3 różne odcienie i z każdego wycięłam po dwa okręgi. Tak się świetnie złożyło, że dolna część pojemniczka to koło o średnicy równej średnicy koła jednego z moich dziurkaczy, a pokrywka to średnica koła jednego z wykrojników mojej maszynki Sizzix Big Shot (basic shapes). Dzięki temu wycięcie okręgów to nie był zbytni kłopot. Owszem, dziurkacz średnio sobie radził, ale wystarczyło, że dziurkaczem wykonałam nacięcia i nożyczkami mogłam po śladzie spokojnie dokończyć wycinanie. Kółka umieściłam wewnątrz pojemniczka (kilka upartych, które wypadały, przykleiłam cienką taśmą dwustronną).

Zabawa polega na dopasowaniu przykrywki do dna pojemniczka i jej przykręceniu. Świetna zabawa połączona z ćwiczeniem kolorów i motoryki małej. Zakręcanie tych pojemniczków nie jest takie proste! A gotowe pojemniczki są ślicznie kolorowe i zachęcają do zabawy, układania, a nawet eksperymentowania i mieszania kolorów! :)


Potrzebne materiały:

– filc w różnych odcieniach tego samego koloru

– nożyczki

– linijka

– przezroczyste zakręcane pojemniczki

– klej/taśma klejąca (opcjonalnie)

– dziurkacz, maszynka Sizzix (opcjonalnie)


Wykonanie:

1. Wybieramy odcienia filcu.odcienie-32. Mierzymy nasze pudełeczka i wycinamy okręgi.odcienie-4

odcienie-1odcienie-2

3. Umieszczamy filc w pojemniczkach.odcienie-5odcienie-6

4. Przekazujemy do zabawy, tłumacząc czym się kolory różnią (który jest ciemniejszy, który jaśniejszy).odcienie-8odcienie-7

 

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.