Własna miarka wzrostu

Odkąd moje dzieciątko uległo pionizacji (jak to fachowo określił nasz lekarz), co jakiś czas sprawdzamy, ile to nasza roślinka urosła. Na początku rozważałam zakup gotowej miarki wzrostu, ale były z nią dwa problemy. Pierwszy, zasadniczy, to fakt, że wszystkie ładne miarki były przyklejane do ściany/mebla, co mnie martwiło, bo przy pierwszym remoncie pokoju zapewne miarka uległaby zniszczeniu. Drugi problem to brak personalizacji.. Chciałabym na miarce móc zaznaczać nie tylko wzrost, ale także wygląd mojej latorośli – jedno zdjęcie z każdych urodzin. Taka linia czasu…Nie wiem, co powie moja córka, gdy zacznie dojrzewać i buntować się przeciwko wszystkiemu, ale w tej chwili mam nadzieję, że zrobi się z tego tradycja i że sama to kiedyś doceni.. Nie było więc wyjścia, jak zrobić własną miarkę, którą będzie się dało zdemontować. Jako, że lubię prostotę, nie było to pracochłonne zadanie..


Potrzebne materiały:

– płyta w wybranym kolorze (u mnie biała – pasuje do każdego wystroju)

– marker permanentny

– linijka

– wybrane ozdoby, gotowe lub do zrobienia (u mnie kwiatki z pianki)

– wiertarka i śruby


Wykonanie:

  1. Kupujemy lub docinamy już posiadaną płytę do wybranego rozmiaru. Ja założyłam, że dzieciątko może osiągnąć wzrost rodziców, ale zrobiłam zapas, na wszelki wypadek :)
  2. Ustalamy sposób montażu miarki (wieszamy czy stawiamy na ziemi), gdyż od tego zależy ułożenie podziałki na miarce. Jeśli stawiamy na ziemi, miarka będzie zaczynała się od zera. Jeśli będziemy wieszać, można zacząć w dowolnym momencie (w zależności od odległości dolnej krawędzi od podłogi). My miarkę powiesiliśmy 30 cm od podłogi.
  3. Na płycie nanosimy ołówkiem odstępy jak na linijce. Nie róbmy tego od razu markerem, bo zawsze jest szansa, że przy trzydziestej kresce się pomylimy i np. zamiast krótkiej będzie długa.
  4. Gdy już zrobimy wszystkie kreski miarki, poprawiamy markerem.
  5. Mocujemy miarkę w wybranym miejscu (albo stawiamy na podłodze), pilnując, aby podziałka na miarce odpowiadała rzeczywistej odległości od podłogi. Dla ułatwienia możemy na meblu/ścianie zaznaczyć miejsce, w którym powinna znaleźć się dolna krawędź miarki (u nas kreska była na wysokości 30cm). Płyta podczas montażu może się odkształcać, ale cztery śruby w czterech rogach powinny wystarczyć, aby się ładnie wyprostowała.
  6. Ozdabiamy płytę ozdobami z filcu, naklejkami, własnymi malunkami (jeśli mamy szczęście posiadać talent – u mnie malowanie to bazgroły niemiłosierne). Jeżeli przeszkadza nam widok śrub w miarce, można je zamalować lub tak umiejscowić ozdoby, aby je przysłonić. Ja mając białą miarkę śruby zamalowałam na biało zwykłym korektorem.Kwiatki z pianki - etap 1Kwiatki z pianki - etap 2Kwiatki z pianki na miarceKwatki z pianki - etap 3
  7. Przyklejamy pierwsze zdjęcia i nanosimy pierwsze pomiary wzrostu.
    W sumie fajne te kwiatki...

    W sumie fajne te kwiatki…

    Kiedy będę duża?

    Kiedy będę duża?

Similar posts

Zapisz się na newsletter

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.