Wakacyjna butelka sensoryczna

W tym roku wakacje spędzamy nad morzem. Nasze dzieciątko nie zna jednak morza. Wprawdzie widziała zdjęcia i obrazki w książeczkach, ale nigdy nie miała okazji się przekonać, co to tak naprawdę jest. Chciałam pozytywnie nastroić Zuzię do naszej wyprawy i szukałam sposobu na przybliżenie jej morza, które sama kocham. Najlepsza do tego wydała się butelka sensoryczna!ocean-5

ocean-4

Aby stworzyć taki mini-ocean nie potrzeba wcale zdolności ani nawet dużej ilości czasu, natomiast korzyści płynące z takiej zabawki są liczne, bo można:

  • opowiadać o kolorach i odcieniach wody
  • omawiać, co w morzu można znaleźć naturalnego i pochodzącego od człowieka
  • poruszyć temat zwierzątek wodnych
  • wyjaśniać, skąd się biorą fale i bąbelki powietrza
  • tłumaczyć, dlaczego woda i olej ze sobą się nie mieszają
  • obserwować, jak w wodzie zachowują się różne przedmioty, czy się unoszą, czy też szybko toną
  • liczyć muszelki, kamyczki czy rybki w butelce
  • wyobrażać sobie podwodne podróże
  • wspominać poprzednie wakacje, zwłaszcza, jeśli tak jak u nas, muszelki pochodzą z poprzednich wypraw
  • relaksować się wpatrując się w morską toń, itd. itp. a wszystko zależy od wyobraźni naszej i naszego dziecka…ocean-3ocean-2

Potrzebne materiały:

– plastikowa nieuszkodzona butelka z nakrętką, najlepiej o dużym gwincie  – wówczas zmieszczą nam się większe elementy do środka

– woda

– niebieski barwnik

– oliwka dla dzieci lub olej do smażenia

– muszelki, kamyczki, szkiełka, rybki itp.

– klej na gorąco (opcjonalnie)ocean-1


Wykonanie:

  1. Wybieramy butelkę, najlepiej z przezroczystego plastiku, usuwamy ewentualne etykiety. Zalecam butelkę plastikową, ponieważ po pierwsze, w przypadku upadku na podłogę zmniejszamy w ten sposób ryzyko, że coś pęknie (butelka lub nasze kafelki), a po drugie, zapełniona butelka może być dość ciężka, więc niepotrzebny nam dodatkowy ciężar.
  2. Wlewamy wodę pozostawiając miejsce na pół szklanki lub nawet szklankę oliwki oraz biorąc poprawkę, że poziom wody podniesie się po dodaniu naszych dekoracji.
  3. Do wody stopniowo dodajemy barwnik i mieszamy do czasu uzyskania odpowiedniego odcienia.
  4. Do butelki wrzucamy nasze dekoracje. Zrobiłam jedną butelkę, do której wsypałam podłoże akwarystyczne mając nadzieję na bardziej realistyczne dno w butelce. I faktycznie, było realistycznie. Woda zrobiła się zamulona, niewiele było przez butelkę widać, a podłoże nie chciało całkowicie osiadać nawet pomimo długotrwałego trzymania w jednej pozycji, stąd nie polecam wsypywania piasku i innych podobnych substancji. Jeżeli chcemy zastosować kamyki, najlepiej najpierw je umyć, aby nasza woda nie zabrudziła się.
  5. Butelkę uzupełniamy oliwką lub olejem. Można ten etap pominąć, ale osobiście uważam, że obecność oleju w butelce sprawia, że woda ciekawiej się porusza. Jedna wersja butelki zawierała zwykły olej do smażenia, ostatecznie olej to olej, nikt tego ani jeść ani wąchać nie będzie. Niestety, efekt był kiepski, bo żółty olej wywoływał wrażenie, jakby nasz mini-ocean był zanieczyszczony ściekami.. Następną butelkę wykonałam z dodatkiem oliwki dla dzieci, specjalnie upewniając się w sklepie, że oliwka jest bezbarwna. Efekt od razu lepszy!
  6. Butelkę zakręcamy. Jeżeli istnieje choć najmniejsze ryzyko, że nasza pociecha z ciekawości lub dla zabawy naszą butelkę spróbuje odkręcić, zalecam przed zakręceniem na gwint dodać troszkę kleju na gorąco, co skutecznie uniemożliwi próby otwarcia butelki. Zawartość butelki może być niebezpieczna dla malucha i naszych mebli w przypadku nieautoryzowanego otwarcia. Małe elementy mogą zostać połknięte, a barwna woda może skutecznie ubarwić naszą kanapę, że nie wspomnę o oliwce i jej cudownych właściwościach…:) Jeżeli klej wydostanie się na zewnątrz nakrętki, dookoła można przykleić kolorową taśmę klejącą.
  7. Butelka może być bardzo ciekawym elementem dekoracyjnym. Ja osobiście, gdy obok niej przechodzę, gdy leży sobie na półce czy stoliku, nie mogę się oprzeć i zawsze zajrzę do środka albo kilka razy nią poruszę, aby utworzyć fale. Ma na mnie wyjątkowo kojący wpływ :)

ocean-6ocean-7

Similar posts
  • LadyFamii

    Pięknie wygląda ta butelka! Jeśli mogę podpytać – gdzie (albo od czego) można dorwać taką dużą butelkę?

    • http://www.lilioweprojekty.pl Liliowe Projekty

      Dziękujemy :) Pokazana butelka jest po wodzie mineralnej Voss. Woda sprzedawana jest zarówno w szkle jak i plastiku, ja użyłam plastikowej bo lżejsza i bezpieczniejsza, ale wiem, że trudno czasami z dostępnością. Ostatnio widziałam wodę Voss w Almie, ale niestety tylko w szkle. Słyszałam, że prowadził ją również sklep Piotr i Paweł. W ostateczności można poprosić kogoś, kto bywa w Anglii – tam woda w plastikowych butelkach jest o wiele bardziej dostępna.

      • LadyFamii

        Dziękuję bardzo – jak będę w Almie to zerknę :) Mam nadzieję, że w weekend uda nam się nazbierać muszelek 😉

        • http://www.lilioweprojekty.pl Liliowe Projekty

          W takim razie życzę powodzenia w polowaniu na muszelki i butelki! :)

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.