Szmatka co szeleści i bawi

Jedną z zabawek, jakie teraz są w sprzedaży dla niemowlaczków to szeleszczące przytulanki. Takie milusie szmatki często są wzbogacone o dodatkowe elementy, a nawet gryzaczki. Moje maleństwo dostało taką przytulankę w prezencie i podobała jej się, więc postanowiłam wykonać drugą, na zmianę.przytulanka

Nasza szmatka okazała się być hitem. Wykonana z bawełny z jednej strony a milutkiego w dotyku materiału minky z drugiej, jest mięciutka i przyjemna. Utrzymana w zielonej kolorystyce kojąco wpływa na nastrój, chociaż zapewnie bardziej rodziców niż dziecka, bo maluszki w tym wieku specjalnie na kolorach się jeszcze nie znają :)

Dwa rodzaje materiału rozwijają zmysł dotyku, tak samo jak obecność wstążek i drewnianych obręczy. Kształty i kolory pozwalają skupić wzrok i uwagę, a gdy dziąsełka zaczną dokuczać, szmatka wejdzie w rolę gryzaczka.przytulanka

Przytulanka składa się z wielu kolorowych wstążeczek o różnej strukturze, a jak wiemy, niemowlaczki uwielbiają wkładać do buzi wszelkie metki i paski – tutaj mamy mnogość możliwości, co też bawi moje dziecię :)przytulanka

Nasza przytulanka wzbogacona została też o element foliowy, który swoim szelestem budzi zainteresowanie. Najmniejszy ruch materiałem sprawia, że z wnętrza szmatki wydobywa się dźwięk, który pomaga rozwijać wyobraźnię :)przytulanka

Zabawka stymuluje i koi, w zależności od potrzeb. Posunę się nawet do stwierdzenia, że pomaga w rozwoju koordynacji wzrokowo-ruchowej.

Wykonanie takiej szmatki jest banalnie proste (chociaż wymaga udziału maszyny do szycia). Nie trzeba jednak mieć wybitnych zdolności w szyciu (wierzcie mi, ja nie mam). Wystarczy odrobina chęci i z pewnością się uda!


Potrzebne materiały:

  • dwa kawałki tkaniny, u nas minky oraz bawełna w odcieniach zielonego
  • fragment folii, może być spożywcza
  • kolorowe wstążkiprzytulanka
  • maszyna do szycia
  • nici, igła, szpilki, nożyczki
  • drewniane lub plastikowe obręcze (opcjonalnie)

Wykonanie:

  1. Z obu tkanin oraz folii wycinamy takiej samej wielkości fragmenty.przytulanka
  2. Na jednej z tkanin na prawej stronie układamy wstążki i ewentualnie elementy, które mają być przyszyte na stałe (jak nasze drewniane obręcze). Wstążki przymocowujemy szpilkami. Pamiętajmy, że będziemy materiał wywijać, więc wstążki muszą być odpowiednio skierowane. tj. końce na zewnątrz.przytulanka
  3. Całość przykrywamy drugą tkaniną, prawą stroną do środka.przytulanka
  4. Na wierzch kładziemy folię – u mnie folia spożywcza. Sztywna, bezbarwna, ale hałasuje.przytulanka
  5. Wszystko razem zszywamy na maszynie – ja przeszyłam wszystko dwa razy, zostawiając fragment niezaszyty na obrócenie materiału. Pamiętajcie, jeśli przyszywacie duże elementy, muszą się Wam w tym otworze zmieścić!przytulanka
  6. Po zszyciu elementów odcinamy nadmiar wstążek i folii.
  7. Wywracamy szmatkę na prawą stronę.
  8. Pozostały otwór zaszywamy. Mnie się nie chciało bawić w rogi, więc w tym miejscu zaszyłam po skosie – łatwiej i szybciej.przytulanka
  9. Szmatka jest gotowa do zabawy :)

Kilka uwag: szmatkę można normalnie prać w pralce. Ja tak zrobiłam i wszystko było w porządku. Jedynie co, to części drewniane po takiej kuracji będą wysuszone. Ja napuściłam je naszą domową pastą woskową – więcej info niebawem. Pamiętajcie też nie prasować Waszych szmatek! Wewnątrz znajduje się folia, która pod wpływem nadmiernego ciepła zwyczajnie skurczy się – wiem z doświadczenia :) Na śmierć zapomniałam i potraktowałam szmatkę żelazkiem – folia pofałdowała się i w jednym miejscu prawie oderwała od krawędzi. Wprawdzie dzięki temu zakres wrażeń sensorycznych jest większy, ale mnie osobiście trochę to irytuje. Mądry Polak po szkodzie… :)

Nasza szmatka to doskonały prezent dla dzidziusia, zwłaszcza jeśli potrafimy wyszyć jego imię lub inicjały. A jeszcze lepiej się prezentuje w zestawie z takim króliczym gryzaczkiem, jaki zrobiłyśmy – więc info już niebawem. Czy to nie ciekawy i uroczy zestaw?przytulanka

My jedno i drugie nosimy sobie w torbie, tak dla zabicia czasu lub gdy dzieciątku się nudzi. Mała ma bardzo dużą radochę z obu zabawek, a po skończonej pracy mogę je spokojnie wrzucić do prania i są jak nowe. A najlepsze, praktycznie nic nie kosztowały :)przytulanka

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.