Robimy pieczątki z pianki

W sklepach z akcesoriami dla hobbystów znaleźć można setki pieczątek. Każda pieczątka jednak to minimum kilka złotych. Fakt, są najczęściej bardzo ładne i profesjonalnie wykonane, ale czy to jest najważniejsze? Osobiście zawsze uważałam, że funkcjonalność bije wygląd – jeśli coś działa, to niekoniecznie musi być najładniejsze.. W przypadku pieczątek mogę powiedzieć to samo. Zwłaszcza, jeśli pieczątki można mieć prawie za darmo :)Własne pieczątki

Robienie własnych pieczątek to wspaniała zabawa na deszczowy dzień. Dzieciątko może działać nawet samo (chociaż przy korzystaniu z kleju czy nożyczek zalecam nadzór dorosłego), można też pracować razem (ile to przyjemności!). A gotowe dzieło może posłużyć do dekoracji laurek, etykietek, można także zrobić swoją własną grę memory! (podobny opis tutaj)

Kiedyś robiło się pieczątki z ziemniaka. Jak to mówią, człowiek orze jak może, ale teraz możliwości mamy o wiele więcej, a prawdopodobnie wszystkie materiały mamy już w domu..Własne pieczątki


Potrzebne materiały:

– pianka gr minimum 2mm (lub gotowe naklejki do kupienia w sklepie)

– nakrętki od butelek (korki z butelek po winie, drewniane krążki, opakowania po szmince, drewniane kołki, gałki od szuflad i wszystko inne, co może posłużyć za uchwyt i ma odrobinę płaskiej powierzchni)

– klej

– dziurkacze, wykrojniki, foremki do wycinania ciasteczek, odrobina talentu w rysowaniu itd.


Wykonanie:

  1. Jeżeli mamy gotowe naklejki – kłopot z wycinaniem z głowy. Jeżeli nie, przystępujemy do wycinania naszych wzorów.
    1. Możemy kształty wyciąć dziurkaczami – uwaga na grubość pianki. Jeśli będzie za gruba, nie zmieści się nam w dziurkaczu. Wyjściem może być zakupienie cieńszej pianki, wycięcie wzoru i przyklejenie kilku warstw elementu jedna na drugiej.
    2. W sklepach (np. w Emipku) można kupić gotowe zestawy wyciętych kształtów z pianki, które możemy wykorzystać do naszego projektu.
    3. Kształty możemy narysować i wyciąć, chociaż ja nie mam absolutnie żadnego talentu w rysowaniu, więc ograniczam się do prostych figur geometrycznych :) Alternatywą dla rysowania jest wydrukowanie stosownych kształtów na etykiecie samoprzylepnej, przyklejenie do pianki i wycięcie kształtów.
    4. Do wycinania możemy wykorzystać także maszynkę typu Sizzix Big Shot. Cieńsze wykrojniki mogą sobie nie poradzić, ale wykrojniki typu Bigz wchodzą w piankę jak w masło.
    5. Można także skorzystać z foremek do ciastek. Najlepsze są metalowe, bo mają cienką krawędź i w wielu przypadkach wystarczy tylko mocniej przycisnąć, aby wyciąć w piance wzór (uwaga na blat roboczy – najlepiej podłożyć matę do cięcia lub np. deskę do krojenia). Foremki plastikowe pianki mogą nie przeciąć, ale z pewnością odbiją na niej swój kształt, który potem można wyciąć nożyczkami. Foremki są zazwyczaj dość duże, więc świetnie się sprawdzają w przypadku mniejszych dzieci.Własne pieczątki
    6. Można też eksperymentować z innymi materiałami, np. z drewnem. Ja do drewnianych kółek (pocięty kij od łopaty) przykleiłam gotowe drewniane ozdoby. Za trzonek posłużyły mi kołki do półek przecięte na pół (żeby nie były za długie). Efekt całkowicie odmienny od miękkiej pianki, doskonale się prezentuje na kartach okolicznościowych.
  2. Gdy już mamy gotowe wzory z pianki, przystępujemy do ich klejenia. Za uchwyt może posłużyć prawie wszystko to, co posiada kawałek płaskiej powierzchni o wielkości naszego wzoru. Jeśli wzór będzie wystawał poza nasz uchwyt istnieje ryzyko, że nie będziemy w stanie docisnąć pianki z tuszem do kartki i wzór nam się nie odbije. Najprostszym więc sposobem jest klejenie do nakrętek – niektóre są bardzo duże. A do mega wielkich pieczątek możemy wykorzystać nakrętki od słoików :) Przez chwilę rozważałam dodanie do moich pieczątek rączki – z pewnością ułatwiłoby to odbijanie pieczątek na papierze, ale ostatecznie przemówiło do mnie podejście bardziej praktyczne, tj. takie pieczątki trudniej przechowywać. Wyjątkiem były pieczątki drewniane – bez uchwytu nie dałoby się nimi skutecznie posługiwać.
  3. Widziałam bardzo urocze pieczątki z drewnianych klocków. Pomysł ciekawy, ale według mnie troszeczkę mało praktyczny, gdyż wzór był na każdej stronie takiego sześcianu, co było utrudnieniem, jeśli chciało się odbić pieczątki znajdujące się po przeciwległych stronach. Przed skorzystaniem z drugiej strony trzeba pierwszą wyczyścić, gdyż nasze dzieciątko może w bardzo prosty sposób ubrudzić sobie rączki nieumiejętnym trzymaniem bądź dociskaniem do papieru.
  4. Pieczątki po użyciu należy wytrzeć – wystarczy tak naprawdę przetrzeć wilgotną szmatką lub ręczniczkiem papierowym.

Patrząc na te urocze pieczątki uświadomiłam sobie, że zamiast swojej oryginalnej funkcji mogą też spokojnie działać jako gra memory – wystarczy tylko zrobić kilka takich samych par :)

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.