Ratujemy naklejki – zwierzątka

Rzadko spotykam kolorowankę czy czasopismo dla dzieci bez naklejek wewnątrz. Ostatnio nawet widziałam podręczniki szkolne z naklejkami w środku. Nic dziwnego, bo naklejki to fajna sprawa. Sama ja bardzo lubiłam jako dziecko i nadal lubię, więc i moja latorośl za nimi wręcz przepada. Są kolorowe, często urocze, w ciekawy sposób kształcą i rozwijają wyobraźnię. Niestety mają kilka wad. Po pierwsze, są najczęściej jednorazowego użytku. Raz przyklejone stają się integralną częścią kartki i dziękuję, po zabawie. Nie spotykam dzieci, które wykazują żywe zainteresowanie książeczką, gdy wszystkie naklejki wklejone, a kolorowanki i inne zadania wykonane. Po drugie, nawet jeśli naklejki są wielokrotnego użytku, to ich cena jest dość wysoka (a zwłaszcza, jeśli są wielorazowego użytku). 10 złotych na jedno pisemko z naklejkami to całkiem sporo. Poza tym zauważyłam, że po odklejeniu naklejki pojawia się problem, co z nią zrobić, jeśli akurat nie jest potrzebna. Często wówczas naklejki ulegają zniszczeniu, pognieceniu.. Wiele naklejek ulega zniszczeniu już przy samym odklejaniu, bo niestety drukarnie nie przykładają się do poprawnego nacięcia papieru. Czasami trzeba się bardzo postarać, aby w całości odkleić naklejkę nie uszkadzając jej krawędzi i przyznam, że nawet ja mam z tym problem, że nie wspomnę o kilkuletnim dziecku.

Biorąc to wszystko pod uwagę postanowiłam wymyślić sposób, aby wyeliminować chociaż niektóre, jeśli nie wszystkie, wady naklejek :) Nie zrozumcie mnie źle, nie wszystkie naklejki tak u nas kończą, ale te, które mają potencjał, zdecydowanie!

W kolejnych postach opiszę, jak ratujemy naklejki i dbamy o nasz naklejkowy budżet. Dzisiaj będzie o zwierzątkach..

Naklejki ze zwierzątkamiMoje dzieciątko dostało w prezencie dwie książeczki o zwierzątkach. Każda zawierała 64 (nie pamiętam dokładnie, ale coś w tych rejonach) przeuroczych naklejek z wizerunkami zwierząt wiejskich oraz dzikich wraz z podpisami. Cel książeczki – na dołączonym plakacie przykleić naklejki w kolejności, w jakiej się dziecku podobają, od najbardziej ulubionych do najmniej. Plakat można powiesić na ścianie. Koniec. Naklejki śliczne, pomysł beznadziejny (jak dla mnie). Moje dzieciątko nie odczuwa radości z samego patrzenia na plakaty, ono musi coś robić, bawić się… W gazetce było też kilka malutkich naklejek i mniejszych obrazków (nie naklejek) ze zwierzątkami i z tymi można jeszcze coś zrobić (np. układanki na patyczkach do lodów – jak w poście tutaj). Ale większe naklejki aż się prosiły o nowe zastosowanie!Naklejki ze zwierzątkamiNaklejki ze zwierzątkami

Wpadłam na pomysł, jak uratować te śliczne naklejki ze zwierzątkami. Otóż, na komputerze zaprojektowałam grzbiet dla naszych naklejek. Utrzymując kolorystykę czasopisma, stworzyłam dwa wzory logo z nazwą i wydrukowałam na drukarce kolorowej, zachowując takie odstępy, aby każde logo znalazło się na środku naszej naklejki. Naklejki nakleiłam na czystą stronę tak, aby logo stało się grzebietem naklejki (coś w stylu kart do gry). Naklejki następnie zalaminowałam i wycięłam. W taki oto prosty sposób stworzyłyśmy dwie talie kart ze zwierzątkami. Teraz mamy cały ogrom możliwości!zwierzatka-3

– Możemy zwierzątka oglądać i omawiać

– Możemy sortować według miejsca zamieszkania czy wyglądu, alfabetycznie bądź według rozmiaru zwierzątka. Możemy sortować także przy użyciu kart do sortowania, jakich używamy do zabawy z zabawkami kinder – więcej tutaj.

– Niektóre zwierzątka powtarzają się w obu taliach (chociaż mają inne zdjęcia), więc możemy tworzyć pary, także w zależności rodzic-dziecko, ponieważ jedna talia zawiera młode zwierzątek, a druga osobniki dorosłe

– Możemy nawet robić to, co przewidział autor gazetki i za pomocą taśmy dwustronnej możemy przykleić na plakacie obrazki w kolejności, w jakiej najbardziej podobają się Zuzi :)

– Możemy także ćwiczyć pamięć i koncentrację. Układam wówczas kilka kart i proszę małą o zapamiętanie ich. Następnie zabieram jedną, gdy mała ma zamknięte oczy i proszę o podanie, którego zwierzątka brakuje. Skupienie jest wówczas prawie namacalne! :)

– Każda karta posiada nazwę zwierzątka, więc uczymy się rozpoznawać poszczególne literki, a w przyszłości czytać i przepisywać (nawet z pozoru nudne zabawy stają się ciekawsze, gdy towarzyszą im urocze szczeniaczki, kaczuszki i słoniątka!)zwierzatka-5Powstałe w powyższy sposób karty są sztywniejsze, nie straszne im mokre rączki i można nimi się bawić na każdej powierzchni, a także zabrać ze sobą np. gdy spodziewamy się dłuższego pobytu w poczekalni.. Same korzyści! :)

Ten sposób można zastosować do wielu naklejek, które wiążą się tematycznie. Jeżeli naklejki nie są prostokątne, zawsze można nakleić je na prostokątne kawałki papieru (najlepiej na papier o większej gramaturze, aby były sztywniejsze, gdyż najtańsze folie do laminowania są dość cienkie). Udanej zabawy! :)

 

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.