Ratujemy klocki przed nudą

Moje dziecię dostało raz w prezencie klocki. Takie drewniane, w wielkiej beczce, w ilości miliona sztuk. Jak się później okazało, były wspaniałym prezentem, ponieważ robiły mnóstwo hałasu przy wysypywaniu! :) Niemniej, było ich o wiele za wiele. Oczywiście mała uwielbiała się nimi bawić i bawi do dziś, wykorzystuje je samodzielnie lub też w kombinacji np. z naszymi klockami witrażowymi. Tylko niestety nie była w stanie ogarnąć tej ilości. Ostatecznie większość klocków i tak była w pojemniku zbiorczym (komu by się chciało wyciągać i chować wszystko przy każdej okazji? W sumie ją rozumiem!)

Postanowiłam zatem podziałać i wykorzystać klocki tak, aby nadać im innych, ciekawszych cech i w ten sposób je „zreanimować”. Dzięki temu zamiast jeden ogromnej ilości takich samych klocków, miałaby kilka mniejszych zestawów o odmiennym wyglądzie czy funkcji, z których nie musi wcale korzystać jednocześnie. Zrealizowałam już 3 projekty w tym kierunku, w planach mam jeszcze kilka, chociaż obawiam się, że rozpędziłam się aż za bardzo i w końcu mi tych klocków i tak braknie, milion ich czy nie :)Umajone klocki

Pierwszy projekcik prosty i szybki, ale wyjątkowo mi się podoba. Może ma to związek z kolorami, które powróciły wraz ze słońcem za oknem? Nowe ulepszone klocki wniosły powiew świeżości do drewnianego klasycznego zestawu, poprzez wzory i wyraźne barwy urozmaicają nam teraz mury, mosty i inne konstrukcje, a że są jednostronne, zawsze można je obrócić i wykorzystać do kompletu z pozostałymi „czystymi” klockami.

Małe, a cieszy!


Potrzebne materiały:

– drewniane klocki, rozmiary i kształty dowolne

– kolorowy papier, najlepiej o odrobinie większej gramaturze, ale nie jest to konieczne

– coś do pisania

– nożyczki

– klej z werniksem, np. Mod Podge

– pędzel, najlepiej z gąbki, ale niekonieczne

Umajone klocki


Wykonanie:

  1. Wybieramy obrazek na klocek lub kadrujemy kolorowy papier. Mi zależało, aby np. strzałki były idealnie na środku klocka. Klocek układamy na papierze i odrysowujemy kształt.
  2. Wycinamy zaznaczony kształt klocka.
  3. Przykładamy papier do klocka i sprawdzamy, czy nie wystaje poza krawędzie. Nasze klocki mają krawędzie delikatnie zaokrąglone, co sprawiło, że odrysowany obrys był ciut za duży. Nadmiar odcięłam przy dopasowywaniu kartonika.
  4. Klocek pokrywamy warstwą kleju i przyklejamy papier pilnując, aby dokładnie docisnąć i usunąć ewentualne pęcherzyki powietrza. Najlepiej przyciskać palcem od środka klocka ku krawędziom. Póki klej jest mokry możemy papier jeszcze delikatnie przesuwać, jeżeli jest krzywo względem krawędzi.
  5. Pozostawiamy klocek do wyschnięcia. Jeżeli używacie Mod Podge, wielu fachowców zaleca odczekać 20 minut.Umajone klocki
  6. Gdy klocek przeschnie pokrywamy obrazek warstwą kleju. Nie jest to etap konieczny, ale u nas mile widziany. Zabezpieczamy w ten sposób krawędzie przed zahaczaniem o nie i oderwaniem. Dodatkowo zyskujemy bardzo ładną i miłą w dotyku strukturę. Ja używam zazwyczaj pędzla z gąbki, dzięki czemu poszczególne ruchy nie są aż tak widoczne, a powierzchnia jest w miarę jednolita. Oczywiście można użyć zwykłego pędzla, a jak ktoś ma wprawę to i pędzelkiem śladów nie zostawi, tylko ja tak nie umiem :)
  7. Pozostawiamy ponownie do wyschnięcia.
  8. W zależności od potrzeb, ochoty czy pożądanego efektu, klocek można pokryć jeszcze jedną warstwą kleju, rozprowadzając go w kierunku obróconym o 90 stopni względem pierwotnej warstwy (jeśli malowaliśmy lewo-prawo, to teraz góra-dół). Dzięki temu ewentualne pasy w jednym kierunku nie są tak zauważalne.Umajone klocki
Similar posts

Zapisz się na newsletter

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.