Pociągnij wstążeczkę

Jak wszyscy wiemy, niemowlaczki i małe dzieci mają nieodpartą ochotę ciągnąć za wszystko i wszystkich. Nie zliczę, ile razy moje dziecię uchwyciło w swoje łapki łańcuszek lub kolczyki i dawaj, ciągnąć, a nóż się uda.. Tak samo jest z chusteczkami – wyciąganie ich z pudełka jest rewelacyjnym zajęciem i nawet poruszyłam temat przy okazji naszych chusteczek magika – klik.wstążki

Tym razem na tapetę poszły wstążki. Pomysł banalny w wykonaniu, aczkolwiek pracochłonny, jeśli tak jak ja, postawicie na trwałość pojemnika, który u mnie był drewniany. Wydaje się bezsensem i marnotrawstwem dziurawić taki drewniany pojemniczek jak mój, ale ja nie miałam oporów, ponieważ A. pojemniczek był w promocji w Tesco i kosztował bardzo niewielkie pieniądze, oraz B. tenże pojemniczek, jak i jego większy odpowiednik, w zestawie posiadał plastikowe wyjmowane wnętrze, więc nawet jeśli wstążki kiedyś się znudzą, sam pojemniczek dalej będzie mógł być wykorzystywany, nawet na drobniejsze elementy, dzięki właśnie tej wkładce.wstążki

Oczywiście do projektu można wykorzystać każdy pojemnik, czy to okrągły czy kwadratowy, aczkolwiek najlepiej się spisują okrągłe puszki wszelkiej maści, np. te po herbatkach. Są stabilne, kolorowe, wystarczająco sztywne, ale jednocześnie pozwalają na wykonanie otworów nawet nożem. Mam wrażenie, że okrągłe pojemniczki lepiej się też dzieciątku trzyma, aniżeli kwadratowy karton.


Potrzebne materiały:

– pudełko, puszka po herbatce lub inny pojemniczek

– w zależności od punktu powyżej, coś do wykonania otworów (u nas z racji drewna – wiertarka)

– jak wyżej, coś do wygładzenia otworów w drewnie – u nas papier ścierny

– ołówek (opcjonalnie)

– różne wstążki (ja nagminnie zachowuję wstążki i sznurki z prezentów i torebek prezentowych)

– nożyczki

– dzwoneczek (opcjonalnie)


Wykonanie:

  1. Planujemy rozmieszczenie otworów lub idziemy na żywioł. Ja osobiście zrobiłam ołówkiem kropki, aby rozłożenie dziurek miało jakiś w miarę sens i wyglądało porządnie. Pamiętajmy, że ilość dziurek powinna być parzysta :)wstążki
  2. Ja dziurki wykonałam wiertarką i wygładziłam krawędzie papierem ściernym.
  3. Przez otwory przewlekamy wstążki. Wybierałam różne kolory, tekstury i długości.
  4. Na obu końcach wstążek robimy porządnej wielkości węzełki, aby przy mocniejszym pociągnięciu wstążka nam nie uciekła do środka.
  5. Przewlekając jedną ze wstążek powiesiłam na niej wewnątrz pudełka mały metalowy dzwoneczek. Dzięki temu maluch ciągnąc za wstążkę usłyszy miły metaliczny dźwięk. Jest to też element zabawy, bo staramy się odszukać, na której wstążce jest dzwoneczek nie widząc go.wstążki
  6. Dwie wstążki przełożyłam przez otwory tak, aby oba końce były dość blisko siebie i były widoczne jednocześnie, dzięki czemu maluch może zaobserwować akcję i reakcję, tj. ciągnąc z jednej strony skraca się wstążka z drugiej.

Wstążki dobierałam pod kątem kolorów i tekstur, ale równie dobrze można wykorzystać nawet i druciki kreatywne. Generalnie chodziło o to, aby zapewnić jak największą stymulację dotykową.wstążki

Nasze pudełko ma otwieraną przykrywkę, więc możemy zajrzeć do pudełka podczas zabawy. Niektóre dzieciaki mają dodatkową frajdę, gdy mogą zobaczyć zabawkę od środka :)

Ogólnie zabawka wydaje się bardzo udana i zapewnia dużo nieprzerwanej radochy. Wykonanie jest bardzo proste, a radość w oczach malucha ogromna :) Oprócz chusteczek magika to druga z trzech zabawek, których zasadniczym celem jest wyciąganie/pociąganie za coś :) O trzeciej już wkrótce :)wstążki

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.