Liczymy po niderlandzku…

Do tej pory moje zabawki inspirowane były czymś, co widziałam za wielką wodą. Tym razem źródłem pomysłu jest przybór matematyczny pochodzący….z Holandii :) Pewien Holender o imieniu Adrian Treffers opracował swojego rodzaju liczydło. W odróżnieniu jednak od znanych nam liczydeł słowiańskich, holenderskie nie posiada kolumn oznaczających wartości ani nie używa się go w tradycyjny sposób jak innych liczydeł.Rekenrek

Rekenrek najczęściej składa się z dwóch poziomych rzędów, chociaż można spotkać wersję z dziesięcioma. Na każdym rzędzie znajduje się 10 koralików, po 5 najczęściej w kolorze białym i czerwonym (u nas z uwagi na dostępność koralików mamy czerwone i zielone – nawet całkiem świątecznie:) ). Jest to doskonałe narzędzie do wizualizacji liczb, które poprzez zabawę i pozornie małowartościowe przesuwanie koralików pozwala nauczyć całkiem sporo!Rekenrek

O tym narzędziu napisano wiele, a szczególnie polecam opracowanie Barbary Blanke tutaj (niestety w języku angielskim). Po krótce postaram się wyjaśnić, jak z takim liczydłem pracować.Rekenrek

Otóż, rekenrek między innymi uczy dzieci postrzegać cyfrę 5 jako całość, będącą punkt początkowy do dalszych działań matematycznych. Dzieci uczą się strategii rozwiązywania podstawowych problemów matematycznych, mogą także zaobserwować mnogość możliwości rozwiązania jednego zadania. Przykłady poniżej.

Różne sposoby na sumę: na karteczce lub patyczku piszemy cyfry od 1 do 10. Koraliki rozsuwamy na boki, jeden kolor na jedną stronę, drugi na drugą. Następnie wyciągamy jedną cyfrę i pokazujemy kombinacje obu kolorów koralików, która nam daje daną cyfrę. Przykładowo, aby pokazać cyfrę 5, możemy do 3 zielonych dodać 2 czerwone koraliki. Może to być również kombinacja 1 czerwonego i 4 zielonych, 1 zielonego i 4 czerwonych itd. Gdy dziecko opanuje zasadę, prosimy o przyłączenie się do zabawy. Przesuwamy część koralików z jednej strony na środek i prosimy o uzupełnienie taką ilością z drugiego koloru, aby uzyskać cyferkę z kartki.

Liczby parzyste: tłumaczymy jak wygląda liczba parzysta (ilość koralików na górnym i dolnym rzędzie musi być taka sama, czyli koraliki z góry muszą mieć swoich „przyjaciół” na dole). Na przykładach analizujemy, czy poszczególne liczby można tak zbudować. Podajemy cyfrę, np. 7 i prosimy o zaprezentowanie jej na liczydle, zwracając uwagę na fakt, iż ostatni koralik nie ma swojego „kolegi” piętro niżej/wyżej.

Wskazane przeze mnie pod linkiem opracowanie zawiera wiele przykładów ćwiczeń na rekenreku wraz z arkuszami pracy, które można wydrukować. Jak tylko Zuzia odrobinę podrośnie, będziemy z tego korzystać. Póki co, uczymy się liczyć do 10/20. Oczywiście jest to wykonalne także na naszym słowiańskim liczydle, ale taki rekeknrek wydaje mi się na tym etapie lepszy, ponieważ mniejsza ilość koralików nie rozprasza tak bardzo, podobnie jak ograniczona kolorystyka.Rekenrek

Rekenrek można wykonać samodzielnie bardzo szybko i tanio. Widziałam wersje z kartonu, przez który przewleczono sznurek i nałożono koraliki. Widziałam wersje bardziej zaawansowane. Moja jest gdzieś po środku, jeśli chodzi o czas i stopień trudności. Jeśli natomiast chodzi o koszt, było to kilka złotych.Rekenrek


Potrzebne materiały:

– kawałek deseczki, listewka, gruby karton, arkusz plastiku itp.

– nóż, piła itp. w zależności od materiału z punktu poprzedniego

– wiertarka (jeśli pracujemy w drewnie)

– sznurek

– 20 koralików w dwóch kolorach


Wykonanie:

  1. Wybieramy nasz materiał bazowy. Ja do tego celu wykorzystałam drewnianą listwę zakupioną w OBI.
  2. Z naszego materiału bazowego wycinamy prostokąt. Ja listwę przycięłam brzeszczotem, a następnie papierem ściernym wygładziłam brzegi.Rekenrek
  3. Na naszym prostokącie zaznaczamy miejsca na dziurki. Dziurki powinny być symetryczne po obu stronach, tak aby przewleczone sznurki były względem siebie równoległe i miały jednakową długość.Rekenrek
  4. Przy ustalaniu długości rzędów należy wziąć pod uwagę sumaryczną długość dziesięciu koralików i do niej dodać kilka cenymetrów. Koraliki muszę mieć miejsce, aby swobodnie się przesuwać, a także, aby uzyskać wyraźne ilości na środku rzędu, gdy tworzymy cyfry.Rekenrek
  5. Sznurek o długości dwukrotnie dłuższej niż długość prostokąta przewlec przez jeden otwór w górnym rzędzie, nałożyć koraliki i przewlec przez drugi otwór. Sznurki z tyłu prostokąta zawiązujemy. Ja dodałam po drodze węzełki, tj. zrobiłam węzełek na górze listewki, przewlekłam malutki brązowy koralik, wykonałam kolejny węzełek i dopiero nawlekłam zasadnicze koraliki liczydła. Analogicznie postąpiłam z drugiej strony rzędu oraz w rzędzie poniżej. Ten malutki brązowy koralik pełni ważną funkcję, a mianowicie, podnosi sznurek, dzięki czemu moje koraliki przesuwają się od krawędzi do krawędzi (od węzełka do węzełka, a nie są ograniczane przez fakt, że sznurek jest coraz niżej im bliżej dziurki). Metoda bez koralika jest jednak jak najbardziej w porządku, a liczydło działa.Rekenrek

Oprócz wersji powyżej wykonałam także wersję w prezencie na lodówkę. Jak wiemy, lodówka to częste miejsce zabaw, głównie z tego powodu, że najczęściej jest to jedyne miejsce, gdzie można przyczepiać magnesy. Poza tym, jednak sporo czasu spędzamy w kuchni, a dzieci często przebywają tam, gdzie rodzice. Nasza lodówka jest po drodze wszystkich domowników.. Stąd wszelkie zabawy odbywają się czasem przy okazji, przechodząc obok nie da się nie zauważyć, co akurat na niej wisi. Najlepiej to u nas widać na przykładzie alfabetycznego zestawu magnesików, z których tworzymy różne hasła i wiadomości – więcej o tym tutaj. Stąd też pomysł, aby takie mini-liczydło wykonać w wersji „nalodówkowej” :) Przy tej okazji rozpoczęłam także naukę korzystania z pirografu – nie jest to takie łatwe!Rekenrek

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.