Letnia ściana wody

W czasie wakacji przygotowałam sztalugę malarską z użyciem dwóch arkuszy z tworzywa sztucznego – klik. Wspominałam, że pomimo wysokiej ceny, zaplanowane mamy inne zajęcia z użyciem pleksi i tak też się stało. Dzisiaj kolejny przykład.ściana wody

Tym razem nasze arkusze pleksi stały się bazą dla ściany wody. Lato w tym roku nas nie rozpieszczało i w moim osobistym mniemaniu nie było zbyt wielu okazji do narzekań, że jest nieznośnie gorąco. Jednak w te dni, w które upał doskwierał, zabawa z wodą stanowiła doskonały sposób na schłodzenie rączek, nóżek, a w pewnym momencie i całej reszty małego ciała :)ściana wody

Nasza ściana wody składa się z przezroczystego arkusza pleksi, który umieściłam w naszym pojemniku z Ikei i wystawiłam na balkon. Do arkusza następnie przyczepiłam przeróżne kształtki z PCV, z których utworzyłam kilka wersji toru dla wody. Jako, że pleksi już miała łańcuszki (do montażu sztalugi), wykorzystałam  je do przyczepienia arkusza do balustrady, aby usunąć ryzyko, że konstrukcja spadnie dzieciaczkowi na brzuch. Nie jest to ciężkie, ale mogłoby być nieprzyjemne, zwłaszcza przez sztywne krawędzie czy rogi..ściana wody

Zabawa nie była wielce skomplikowana, a raczej instynktowna. Mała otrzymała konewkę, dzbanek oraz kilka miarek i kubeczków i pozwolenie na dowolną zabawę z wodą, jaka jej przyjdzie do głowy. Oczywiście chodziło tu o przelewanie, nalewanie i wlewanie wody, głównie w nasz przygotowany wcześniej tor. Mała mogła obserwować, jaką trasę woda obiera, którędy płynie. Użycie przezroczystych węży oraz odstępy pomiędzy elementami pozwalały przyglądać się wodzie dokładniej.ściana wody

Poszczególne elementy toru to głównie rurki i kolanka PCV o średnicy 5 cm. Można takie dostać np. na Allegro w bardzo przystępnych cenach, o wiele niższych niż np. w OBI, nawet z przesyłką. W każdej kształtce wykonałam otwór wkrętarką, aby następnie włożyć w każdy gumową przyssawkę. Przyssawki zbudowane były tak, że każda składała się z trzonka oraz części grubszej będącej zakończeniem. Każdy wywiercony otwór był o średnicy równej średnicy trzonka tak, że po wciśnięciu go do środka, końcówka była grubsza i blokowała wypadanie przyssawki z kształtki. Oprócz tego wykorzystałam, co mi wpadło w ręce, czyli jakąś buteleczkę, uchwyt z wielkiej butli płynu do płukania, lejek..

A przyssawki miałam różne. Część z nich zakupiłam kiedyś na Allegro celem montażu dekoracji na oknach, niektóre to pozostałości po maskotkach mojego dziecięcia. Te są mniejsze i niestety trochę inaczej zbudowane, tj. nie posiadają grubszego zakończenia, przez co wypadały z otworów. Aby tego uniknąć wewnątrz włożyłam kliny, gdyż każda przyssawka miała dziurkę, przez którą wcześniej przechodził łańcuszek do zawieszania. Teraz klin utrzymuje przyssawkę w otworze (a za klin posłużyły metalowe bolce do mocowania półek, kolejna pozostałość po remoncie).ściana wody

Nasza ściana wody jest z pleksi, więc jest odporna na działanie wody i mogę bez problemu wstawić arkusz do pojemnika z wodą bez obawy, że się zepsuje. Widziałam w internecie analogiczne projekty, które bazowały na perforowanej płycie HDF, ale ja ten pomysł odrzuciłam z dwóch powodów, jeden to właśnie odporność na wodę – nie byłoby mowy o wstawieniu deski do pojemnika na wodę na dłużej, a drugi – nie wiecie jak trudno zdobyć taką płytę w Polsce. W USA takie płyty są dostępne na każdym kroku, w Polsce jednak nie udało mi się nigdzie. Jeśli jednak ktoś wie, gdzie można taką nabyć, chętnie posiądę taką wiedzę – przyda się do innego projektu.ściana wody

Na koniec jeszcze kilka słów o mocowaniu trasy… Przyssawki na początku nie chciały się trzymać, co mnie bardzo zmartwiło, ale wystarczyło je delikatnie zwilżyć i już trzymały się świetnie. Trasę tworzyłam sama, ale mała troszkę pomagała. Starsze dzieci mogą mocować elementy samodzielnie i metodą prób i błędów uczyć się, jak stworzyć działający tor. To też niezła frajda!ściana wody

A gdy lato nas na dobre opuści, nasz tor z pewnością zawita w łazience, gdzie urozmaici wieczorną kąpiel. Zawsze to dodatkowe kilka minut spokoju 😉ściana wody

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.