Lalka, która ma co ubrać

Moje dziecię ma lalkę. Duża, bo aż 45 cm, z zamykającymi się oczkami i bagażem, a mianowicie, wyposażona była w plecak, strój do jazdy na hulajnodze, kask i samą hulajnogę. Niestety to tyle, a może aż tyle. Problem jednak w tym, że cała frajda to lalki ubierać, przebierać i stroić, a nie jeździć na hulajnodze. Kto jednak kiedykolwiek szukał ubranek dla lalek ten wie, że ubranka są jakieś kosmicznie drogie! Za 3 byle koszulki 40 zł.

I nie, żeby powalały jakością czy wykonaniem (wiem, bo dzieciątko otrzymało jeden taki zestaw na święta i miałam okazję podpatrzeć). Nie jestem jakoś super skąpa, ale ciuchy dla dzieciaka w ciuchlandzie są tańsze (już nie wspomnę o zakupach na wagę). Co jak co, ale nie uważam, aby lalki nie mogły ubierać się, tam gdzie ja 😉 Jestem wielką zwolenniczką recyklingu i upcyklingu!ubranka

Skoro zatem przepłacać nie chcę, nie pozostało nic innego, jak poszukać alternatywy. I tu z pomocą przyszło moje drugie dziecię, które nic nie robi, tylko je, śpi i rośnie :) Okazuje się, że taki niemowlaczek w domu to wspaniałe źródło potencjalnych ubranek dla lalek!ubranka

Oczywiście ubranka po mojej drugorodnej były w większości i tak za duże, ale cóż to takiego, jak się ma chwilę czasu i maszynę do szycia? Niestety talentu mam średnio na jeża, ale akurat przy tym projekcie to żadna przeszkoda! Co bym nie zrobiła i tak jakościowo nie wyjdę gorzej niż to co można kupić. :)ubranka

Wszystkie ubranka wywracamy na lewą stronę i szyjemy. Zrobiłam tak zarówno czapeczki, opaski, spodnie, koszulki jak i sukienki. W przypadku spodni zwęzić należy najczęściej zarówno nogawki jak i krok. W przypadku niektórych koszulek musiałam też przeszyć rękawy, ponieważ inaczej dekolt był za duży. Ale możecie mi wierzyć, wszystko robiłam na oko, plus minus wzdłuż oryginalnego szycia. Raz skróciłam koszulkę, bo wychodziła mi spódniczka..ubranka

Najlepiej brać się za rozmiary najmniejsze, czyli np. 56, ale ja pokusiłam się nawet o przerobienie rozmiaru 74 – po prostu odcięłam więcej nadmiaru materiału.ubrankaubranka

Jeśli planujemy oddać ubranka innemu niemowlaczkowi, to oczywiście chwała. Ja sama oddałam całe sporo rzeczy, bo każdy kto miał maluszka w domu wie, że ubrania idą na potęgę w tempie zastraszającym. Ale fakt jest też taki, że do niektórych ubranek miałam sentyment, żal mi było potwornie oddać, więc nie oddałam, a przerobiłam, dzięki czemu są jednocześnie pamiątką i mają cel użytkowy. A niedługo gdy młodsze dziecię podrośnie, ono samo będzie się tymi ubrankami bawić!ubranka

A jeżeli nie macie maluszka w domu, to zawsze można wyskoczyć do najbliższego ciuchlandu i kupić na wagę malutkich ubranek, które nie będą wymagały dużego wkładu, a będą się o wiele lepiej prezentować, niż takie sklepowe. A takie maleństwa ważyć nie będą specjalnie dużo, więc za te 40 zł wykupicie połowę sklepu :)ubrankaubranka

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.