Klocki w szóstym wymiarze

Gdy byłam mała posiadałam drewniane klocki, które jednocześnie były puzzlami. Każdy obrazek to było sześć klocków, każdy to mały sześcian. Wydawałoby się, że proste, a jednak nie aż tak, ponieważ każdy klocek miał sześć różnych ścian, a więc możliwości sporo.

Posiadałam drewniane sześciany zakupione do innego projektu, więc postanowiłam wykonać podobną zabawę, jednak o wiele prostszą. Na każdy obrazek składają się tylko 4 klocki, a każdy obrazek to tak naprawdę prosty kształt w jednym kolorze. W ten sposób maluch może chociaż w ten sposób zawęzić, które strony składają się na efekt końcowy.klocki

Zupełnie proste to też nie jest, ponieważ trzeba mieć choć odrobinę wyobraźni, jak też ten kształt ma wyglądać. Kształtów jest sześć, więc zapewniają dużo zabawy. Wprowadzają elementy logiki i krytycznego myślenia, tzn. stałego rewidowania poczynań, czy aby dany klocek w tym miejscu pasuje, czy też i nie, dzięki czemu dziecko dochodzi do dalszych konkluzji, zmieniając ułożenie elementów bądź też i nie. Z uwagi na fakt, że klocki nie łączą się ze sobą jak zwykłe puzzle, nie można na podstawie samego połączenia stwierdzić, czy dany element jest w odpowiednim miejscu, stąd każdy klocek musi być rozpatrzony indywidualnie.

Klocki można wykonać w domu, dowolnie modyfikując kształty i kolory, np. poprzez ujednolicenie barwy. W ten sposób podnosimy poziom trudności. Myślę, że kolejne klocki zrobię monochromatyczne.


Potrzebne materiały:

– drewniane sześciany

– farbki

– klej z werniksem, np. Mod Podge

– pędzelek

– szablony, foremki do ciastek itp.

– ołówek  (opcjonalnie)


Wykonanie:

  1. Klocki układamy obok siebie w kwadrat. Aby się nie rozsuwały można użyć gumki recepturki, chociaż u mnie to zdało średni egzamin. Dopóki boczne ścianki były puste, gumka trzymała wszystko świetnie razem, ale gdy tylko pojawiły się tam malunki, gumka robiła na nich ślad. Oczywiście, gdybym malowała wszystko w dużych odstępach czasu i pozwalała malunkom wyschnąć na 100%, wówczas gumka zapewne nie odbijałaby się na pokrytych farbą klockach. Ale gdzie ja mam czas i nerwy czekać aż farba wyschnie? :)
  2. Przygotowujemy szablon kształtu. Można przyłożyć do klocków foremki do wykrawania ciastek i wykonać obrys ołówkiem. Można wyciąć szablon w papierze (np.korzystając z takiej maszynki jak ja mam, Sizzix Big Shot). Ja na szablon zużyłam etykietę samoprzylepną, dzięki czemu mogłam ją przykleić do klocków jednocześnie je unieruchamiając. Uniknęłam problemu opisanego w punkcie 1.klocki
  3. Gdy szablon bądź obrys gotowy, przystępujemy do wypełnienia go farbkami. Ja miałam zwykłe akrylowe. Uwaga, aby nie nabierać zbyt dużo farby na pędzel, a farba nam się nie lała, aby uniknąć sytuacji, w której zrobią nam się zacieki na ściankach prostopadłych pomiędzy klockami. Ja w kilku miejscach krawędzie potraktowałam papierem ściernym, bo mi się lekko zjechało ze ścianki :)klocki
  4. Robimy tyle warstw, ile potrzeba, aby uzyskać odpowiedni efekt. Ja malowałam 2 razy.
  5. Gdy ukończymy jedną stronę, klocki losowo obracamy względem siebie, tworzymy kwadrat i malujemy kolejny kształt.
  6. Gdy farba wyschnie, wszystkie strony klocków pokrywamy werniksem, np. Mod Podge. Zabezpieczamy w ten sposób powierzchnie przed zadrapaniem, a całość uzyskuje miły w dotyku efekt.klocki
  7. Czekamy aż lakier wyschnie i oddajemy twór do zabawy :)

klockopuzzle-5

klocki

klockopuzzle-3

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.