Klocki a la Waldorf

W Stanach Zjednoczonych działa firma o nazwie Waldorf Treasures. Firma ta produkuje różnej maści zabawki, w tym drewniane klocki o nazwie Tree Blocks, które zrobiły furorę i zdobyły wiele nagród. A cały sekret w tychże klockach tkwi w tym, że są to klocki z surowych gałęzi drzew, które zostały poddane tylko i wyłącznie szlifowaniu, aby zlikwidować ostre krawędzie. Nic więcej.waldorf

Klocki są jedyne w swoim rodzaju, ponieważ nie są produkowane masowo, każdy jeden różni się od pozostałych, gdyż pochodzi z innego drzewa, innego fragmentu gałęzi czy pnia. Te klocki mają teksturę i zapach normalnego drzewa, łącząc piękno natury z dziecięcą wyobraźnią.  Dodatkowo dają radóść ekologom, ponieważ jak twierdzi producent, żadne drzewo nie zostaje ścięte celowo do produkcji zabawki, a klocki są efektem gospodarki drzewnej przy okazji zupełnie innej produkcji – w to jestem w stanie uwierzyć, bo wiem, ile odpadu powstaje podczas pracy w takim zwykłym tartaku! Czy takie wykorzystanie resztek nie jest genialne? :) 30 dolarów za 22 klocki zrobione z odpadu. Fascynujące.

Oczywiście prostota klocków sprawiła, że powstało wiele wpisów o tym, jak można wykonać własne klocki tego typu. Ja również podjęłam się wyzwania i efekt jest wielce zadowalający! A co najlepsze, praktycznie darmowy, bo ja także wykorzystałam drewno odpadowe i to nawet nie takie z tartaku, a zwyczajne gałęzie głównie brzozy, które znalazłam w parku podczas jednego z naszych spacerów. Wprawdzie ludki dziwnie się na mnie patrzyły, jak tachałam wielgachne patyki do bagażnika, ale co tam! Ważne jest, aby drewno było suche (przynajmniej z zewnątrz) i bez oznak grzyba czy innych schorzeń. Ja zebrałam gałęzie, które złamały się i opadły na krzewy, przez co nie miały bezpośredniego kontaktu z glebą, nie przesiąknęły wilgocią od podłoża, miały dostawę świeżego powietrza ze wszystkich stron. W sporym parku zadanie jak najbardziej wykonalne. Dodatkowo, z uwagi na dużą ilość zajęć, gałęzie trzymałam kilka miesięcy w suchej piwnicy, więc jakakolwiek wilgoć dawno wyparowała. Należy też pamiętać, aby sprawdzić drewno pod kątem ewentualnych mieszkańców!

Oryginalne klocki Waldorf posiadają korę drzewną i zgodnie z informacją na ulotce, kora może odpadać podczas zabawy. Oczywiście ma to taką zaletę, że dostarcza wrażeń dotykowych i zachowuje w lepszym stopniu wygląd naturalnego drewna, ale ja jestem ździebko leniwa i nie wyobrażam sobie, abym musiała sprzątać każdorazowo, gdy moje dziecię postanowi pobawić się klockami. Dlatego też nasze klocki w tym zakresie nieco się różnią. Otóż, korę w większości usunęłam. Nie było to trudne, gdyż i tak w wielu miejscach sama się sypała, ale te fragmenty, które trzymały się nieźle, usunęłam specjalnie. Zdarzały się jednak przypadki, w których nie było to możliwe bez nadmiernego wysiłku – w tych oszlifowałam jedynie krawędzie, bo skoro kora nie chciała zejść sama, ryzyko, że odpadnie podczas zabawy było nikłe. Mamy zatem do dyspozycji kawałki drewna z korą oraz bez.waldorf

W zestawie znajdują się także elementy o większych średnicach – te zostały ucięte przez mojego szanownego teścia podczas przygotowywania drewna na opał na zimę. Tutaj jednak też obyło się bez specjalnych zabiegów – plastry drewna zostały jedynie oszlifowane, aby były bezpieczne dla małych rączek.waldorf

Kilka klocków posiada otwory (nie na wylot), które pasują do średnicy kilku najcieńszych kawałków. To, aby dodać możliwość budowania bardziej skomplikowanych konstrukcji. Otwory wykonane wkrętarką z wiertłem o średnicy bodajże 10 mm.waldorf

Wszystkie klocki z wyjątkiem tych największych ucięłam ręczną piłką do metalu. Wiem, drewno tnie się piłą do drewna, ale piła do metalu ma mniejsze ząbki, dzięki czemu uzyskałam ładniejsze krawędzie. Wprawdzie zapewne kosztowało mnie to więcej wysiłku, ale za to efekt jest bardziej zadowalający :)waldorf

Na koniec wszystkie klocki natłuściłam bezbarwną oliwką dla dzieci, aby ożywić kolor.waldorf

Nasze klocuchy są jedyne w swoim rodzaju. Kilka odmian drzew pozwalało uzyskać rożne kolory elementów, a różne średnice i wielkości gwarantują wiele możliwości budowania. Wykorzystałam także naturalne krzywizny. Wszystko to razem sprawia, że nasz zestaw klocków to doskonała zabawka sensoryczna, która jednocześnie pozwala obcować z naturą i wykorzystywać wyobraźnię do tworzenia konstrukcji idealnych dla małych zwierzątek czy postaci. A jak wiemy, dzieciom nie potrzeba wyszukanych zabawek – często zwykły patyk wystarczy. Zatem zamiast inwestować ciężkie pieniądze w drewniane klocki masowej produkcji, może nietypowo zaserwować latorośli coś prosto z natury?waldorf

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.