Jenga na sześć różnych sposobów!

Kto z nas nie zna lub nie ma gry Jenga? My znamy, mamy i lubimy. Mamy nawet kilka wariantów, kupionych lub zrobionych w domowych warunkach, które dostarczają mnóstwo radości i zabawy. A ostatnio okazało się, że istnieje całkowicie inna gra, którą można samemu zrobić wykorzystując nasze klocki. Doskonale wzbogaciło to naszą kolekcję gier i zabaw! Niektórzy nazywają tą grę „Jenga wspak” ponieważ zamiast odbierać, klocki się dodaje. :) Gra nazywa się Tummple i została wydana w USA przez firmę Baxbo, w Polsce jeszcze jej nie widziałam. Jej wykonanie jest bardzo proste i kosztowało mnie 70 groszy. O niej troszkę niżej…

Jak zatem można grać?:

Wariant 1: Klasyczna Jenga. Klocki układamy i wyciągamy te, które nam odpowiadają, a następnie kładziemy je na górze tak, aby nie zburzyć konstrukcji.Jenga i tummple

Wariant 2:  Klocki zostały ponumerowane, a wyciąga się klocek o numerze wynikającym z sumy oczek na czterech kostkach do gry. Świetny wybór dla dziecka, które dopiero uczy się dodawać. Zmodyfikowane zasady uczą też odejmowania lub mnożenia/dzielenia (np. ustalamy, że od sumy 54 odejmujemy tyle, ile wyniesie suma oczek na kostkach, itp.). W naszym przypadku numery zostały naniesione przez producenta – taka wersja jest najtańszą dostępną na rynku. Wersja bez numerków jest o dziwo droższa..Jenga i tummple

Wariant 3:  Klocki są oznaczone kolorami i wyciąga się klocek w kolorze, jaki wskaże kostka. Tej wersji nie mamy oryginalnej, lecz zmodyfikowałam grę numeryczną z wariantu 2. Dodałam kolorowe oznaczenia farbami, a zamiast kolorowej kostki mamy nasz wielofunkcyjny kręciołek – pierścień ten sam, jak do gry w Krzywą Wieżę (więcej info niebawem). Gdy kręciołek wskaże wykrzyknik, kolor klocka należy do decyzji gracza, a jeżeli dłoń – klocek wyciągamy dłonią niedominującą (jeśli jesteśmy praworęczni, klocek wyciągamy lewą ręką i na odwrót). Dodatkowo oznaczenia dwóch i trzech kropek oznaczają konieczność wyciągnięcia dowolnych dwóch i odpowiednio trzech klocków z wieży. Klocki można ułożyć na początku kolorami, a można losowo – reguły zależą od graczy. Nasze klocki mają zabarwioną tylko jedną stronę, wyglądają, jakby zostały zamoczone w farbie (mają zacieki), co mi się podoba, ale oczywiście według uznania. Tarczę można pobrać tutaj.

Jenga i tummple

Wariant 4: Imprezowa wieża (alias Alko-Jenga). Nie mamy, ale widziałam, że istnieje. Na każdym klocku widnieje polecenie, co też ten biedny (acz dorosły!) gracz ma zrobić, gdy na ten klocek trafi (np. wypić kieliszek wódki itd.) Zabawa wyłącznie dla pełnoletnich imprezowiczów. Naszło mnie i dostosowałam do tego celu naszą grę numeryczną (każdy numer otrzymał swoje polecenie), ale w wersji bezalkoholowej, tak aby mogły grać także dzieci. Idealna na rozruszanie kości i szarych komórek – jak tu się skupić na wyciąganiu klocka, gdy trzeba śpiewać? :) Do gry potrzebne są cytryny w plasterkach i sok – to w ramach kar (nie wszystkich!). Przygotowałam dwa zestawy zadań po 54 pozycje – wystarczy wydrukować przed grą lub wyświetlić na komputerze (bez celowego podglądania pozostałych zadań!). Dla chętnych – zadania do pobrania tutaj.

Wariant 5: Jengo-klocki. Z grą samą w sobie nie mają wiele wspólnego, ale drewniane bloki są super do układania, budowania i burzenia :)

Istnieje także Jenga Tetris, w której klocki nie są prostopadłościanami, a elementami o kształtach rodem z kultowej gry o tej samej nazwie. Może kiedyś kupimy, bo Tetris to gra, na której się wychowałam..Póki co, nie mamy i raczej nie wiem, jak przerobić naszą, aby uzyskać podobny efekt 😉

Wariant 6: TUMMPLE – nowe odkrycie podczas przeglądania oferty Amazonu…Tummple

Do tej gry potrzebne są 54 drewniane klocki, identyczne jak do gry Jenga. Jeśli zatem ktoś ma już Jengę, zasadniczy koszt z głowy!

Oprócz tego potrzebne są znaczniki w dwóch kolorach. W oryginale są białe i żółte – ja zrobiłam białe i czerwone. Lepiej mi się wpasowały w zasady (kolor czerwony często oznacza STOP), poza tym, akurat w takich kolorach miałam szklane kaboszony, które są podobne do znaczników w oryginalnej grze. Jeżeli nie mamy szklanych kamyków, mogą być np. plastikowe guziki, nakrętki od butelek itd. itp. (chociaż z uwagi na rozmiar, nakrętki mogą być już odrobinę za duże). Potrzebujemy 10 czerwonych i 15 białych.

Gra wymaga posiadania dwóch prostokątnych drewnianych płytek stanowiących bazę gry. To jedyny pracochłonny element. Nasze są ze sklejki. W sklepach budowlanych minimalna szerokość zamawianego elementu to 10 cm, więc zamówiłam 12×16 cm (grubość 4 mm) celem przecięcia na dwa komplety 6×8 cm dla znajomych. Elementy rozcięłam w garażu małą piłką, krawędzie oszlifowałam. W sumie zapłaciłam 70 groszy :) Alternatywnie można bazę zastąpić kawałkami kartki papieru – w zasadzie chodzi w niej tylko o wyznaczenie przestrzeni gry, więc jeśli nie chcemy/nie możemy zrobić drewnianej bazy, można z niej zrezygnować.

Oryginalna gra przewiduje kostkę do gry o dwunastu bokach. Ja przygotowałam najpierw koło do losowania (nazywamy go kręciołkiem), na którym umieściłam wszystkie oznaczenia z kostki do gry po jednym razie. Kostka posiada wszystko 2 razy, bo lepiej i oryginalniej wygląda, gdy ma 12 boków niż 6 :) Nasz kręciołek składa się z trzech pierścieni – każdy pierścień dotyczy innej gry. Lubię wykorzystywać jeden przedmiot do kilku celów, więc po co tworzyć 4 kręciołki, jeśli można je zastąpić jednym? O takich kręciołkach wspominałam przy okazji opisywania kwadratów fortuny – więcej info o jego budowie tam.

Nasz kręciołek służy w 4 grach: niniejszej Tummple (czerwony pierścień), Krzywa Wieża i kolorowa Jenga (zielony pierścień), Kolorowy Stosik (niebieski pierścień). Wszystkie gry istnieją i są do kupienia, ale można też zrobić je samemu. Oczywiście zamiast tarczy można użyć kostek do gry, odpowiednio modyfikując boki. Tarczę można pobrać tutaj.

EDIT: Od czasu napisania posta stworzyłam kostkę do gry w Tummple, która wydaje się lepszym rozwiązaniem. Dla chętnych tutek tutaj.

tummple


ZASADY TUMMPLE:

Przygotowanie gry:

Ustawiamy bazę, na którą składają się dwie prostokątne płytki. Płytki muszą się stykać którymś bokiem, jedna nie może leżeć na drugiej.

Pierwszy gracz losuje swój ruch (kostką lub naszym kręciołkiem) i postępuje według instrukcji.

Rozgrywka:

  1. Klocek można położyć na bazie lub innym klocku/klockach. Niedozwolone jest, aby klocek spoczywał (nawet częściowo) na stole (poza bazą) lub leżał pod kątem. Klocek może jednak wystawać poza obrys bazy.Tummple
  2. Klocek można ułożyć na 3 sposoby według rysunku na kręciołku lub kostce – pionowo na krótszym boku oraz poziomo na szerszym boku i węższym boku.
  3. Jeżeli kręciołek wskaże wykrzyknik, sposób ułożenia klocka należy do decyzji gracza. Na naszej kostce jest puste pole, alternatywnie może być znak zapytania.
  4. Jeżeli kręciołek wskaże biały znacznik, gracz powinien umieścić biały znacznik na konstrukcji. Oznacza to, że miejsce, w którym znacznik leży, jest poza grą. Żaden nowy klocek nie może dotykać znacznika, znacznik nie może zostać przesunięty ani usunięty. Na jednym klocku może leżeć kilka białych znaczników. Znacznik ma za zadanie ograniczyć pole manewru na danym klocku.Tummple
  5. Jeżeli kręciołek wskaże czerwony znacznik, gracz powinien umieścić czerwony znacznik na konstrukcji. Oznacza to, że cały dany klocek, na którym spoczywa znacznik, jest poza grą. Na danym klocku nie można umieścić już żadnego innego klocka lub znacznika, chociaż inne klocki mogą stykać się z klockiem wyłączonym z gry. Czerwony znacznik można położyć na klocku, na którym już znajduje się biały znacznik oraz inne klocki. Nie wyłącza on z gry klocków powyżej.
  6. Gracz ma prawo modyfikować swój ruch tak długo, jak dotyka dłonią swojego klocka lub znacznika (może zatem klocek położyć i przesunąć itp.). W momencie gdy element zostanie puszczony, ruch kończy się.
  7. Gdy któryś z graczy naruszy konstrukcję i spadną klocki i/lub znaczniki, elementy te nie wracają do gry. Znaczniki odkłada się, a klocki stają się punktami ujemnymi dla gracza, który je strącił. Z pola gry usuwa się wszystkie strącone klocki z bazy, oraz te, które w wyniku strącenia zmieniły swoje położenie na bazie, ale z niej nie spadły.Tummple
  8. Gra trwa do momentu wyczerpania puli nowych klocków.
  9. Zwycięzcą zostaje osoba, która ma najmniej punktów ujemnych (czyli strąciła najmniej klocków z konstrukcji).
  10. Grę można przedłużyć poprzez rundy. Zwycięzcą pierwszej rundy zostaje gracz zgodnie z punktem 9. Następnie wszystkie strącone klocki należy zwrócić do puli i grę kontynuuje się zgodnie z zasadami nowej gry bez zmiany istniejącej konstrukcji. Zwycięzcą rundy drugiej zostaje gracz z najmniejszą ilością punktów ujemnych.
  11. W przypadku remisu, gra się do dwóch pierwszych wygranych.

Czy taka gra nie wydaje się wciągająca? Dodatkowo kolorowe boki ożywiają konstrukcję i jest wesoło. A najlepsze, że w sumie niewiele potrzeba, aby taką grę sobie zrobić. Wystarczy mieć w domu oryginalną Jengę, guziki w dwóch kolorach, wydrukować tarczę do gry tutaj i kupić w OBI kawałek sklejki (ewentualnie zastąpić ją kartką papieru wskazującą obrys bazy – bo właściwie tylko o to tutaj chodzi). Idealne rozwiązanie dla osób, którym tradycyjna Jenga się już znudziła :)

Tym sposobem mając jeden zestaw klocków do gry można bawić się na 6 różnych sposobów, w zależności od wieku, upodobań, umiejętności i chęci..Jak dla mnie, pomysł na szóstkę :)

Similar posts
  • Edyta

    Moja Jenga już w drodze :) Zauroczył mnie Pani blog, jest świetny! :)
    Nie wiem czy ktoś już, to wymyślił, ale mam kolejną wersję Jengi :) rzucamy jedną kostką i wyciągamy tyle klocków z wieży, ile oczek wypadło :) może być ciekawie :)
    Pozdrawiam :)

    • http://www.lilioweprojekty.pl Liliowe Projekty

      Bardzo dziękuję! Pomysł ciekawy, ale jak ktoś ma „szczęście” do szóstek to długo nie pogra 😉 Ale to akurat nie ja, ja nigdy nie wyrzucam szóstki przez co moje pionki zawsze ostatnie ruszają do gry :) Udanej zabawy!

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.