Jak wybrać okulary przeciwsłoneczne dla dziecka

Czytałam niedawno ciekawy artykuł, chociaż niestety nie jestem w stanie powiedzieć gdzie, ani kto go napisał.. Wynikało z niego, że dziecięce oczka pochłaniają do 50% więcej szkodliwego promieniowania słonecznego niż dorosły. Z tego powodu autor sugerował, aby dziecko przyzwyczajać do noszenia okularów przeciwsłonecznych już od samego początku. Niestety jest jeden bardzo ważny warunek: okulary muszą posiadać filtr UV. Nie mogą to być zwykłe przyciemnione okularki bez filtra, jeżeli ich przeznaczeniem jest codzienne noszenie.okularki_5

Przyciemniane okulary bez filtra sprawiają, że do oczu małego dziecka dociera mniej światła widzialnego, więc źrenice rozszerzają się, a co za tym idzie, większą powierzchnią pochłaniają szkodliwe promieniowanie UV, przed którym okularki nie chronią. Szkodliwe promieniowanie może w dużej ilości dotrzeć do wnętrza oka powodując poważne, często nieodwracalne zmiany w jego wewnętrznych strukturach, jak siatkówka. Zatem, jeśli okulary przeciwsłoneczne, to tylko z filtrem. Jeśli nie z filtrem, lepiej bez okularów.okularki_2

Panuje mylne przekonanie, że największe zagrożenie dla oczu w lecie jest o godzinie 12:00. Owszem, dla skóry godziny południowe są niebezpieczne, ale dla oczu akurat nie, ponieważ słońce znajdując się wysoko nad głową nie dociera do oczu bezpośrednio, gdyż te chronione są po części przez łuki brwiowe. Jednak godziny poranne (okolice 9-10) oraz popołudniowe (14-15) to już inna historia.. Z uwagi na fakt, iż w południe najczęściej doskwiera największy upał, większość mam i babć zabiera dzieci na spacery i place zabaw właśnie do południa, zanim zrobi się naprawdę gorąco, zapominając jednak o zwiększonej ekspozycji oczu na słońce. W przypadku chłopców jest troszeczkę bezpieczniej, ponieważ często noszą oni czapeczki z daszkiem, rzucającym cień na twarz. Dziewczynki jednak często mają kapelusiki z maluteńkim rondem albo chustki i niestety nie ma co chronić biedne oczy..okularki_1

Co ciekawe, okulary przeciwsłoneczne powinniśmy nosić przez cały rok, a zwłaszcza w zimie, ponieważ ekspozycja na promieniowanie UV zwiększa się wraz z obecnością śniegu, nawet do 100 razy! Ile razy zdarzyło się Wam mrużyć oczy, ponieważ śnieg odbijał słońce? Wiem, w Polsce tak pięknych zim nie mamy za dużo, bo jeśli jest śnieg to nie ma słońca, a jeśli niebo jest bezchmurne to rzadko możemy pochwalić się ładną pokrywą śnieżną. Ale jak jedziemy na narty to okulary już zawsze bierzemy, nie tylko, aby uchronić oczy przed śniegiem podczas jazdy.. Dlatego należy pamiętać o naszych latoroślach także w zimie!

Długotrwałe przebywanie na słońcu może powodować nie tylko skutki odroczone w czasie, ale także natychmiastowe. Do natychmiastowych objawów podrażnienia należą przede wszystkim uczucie suchości, zaczerwienienie, pieczenie, łzawienie. Jeśli dziecko narzeka, że pod powiekami ma piasek, nie musi to od razu oznaczać, że ten piasek faktycznie tam się znajduje. Należy wówczas przyjrzeć się oczkom malucha dokładniej, ponieważ to może świadczyć o zmęczeniu oka nadmiarem promieniowania. Nie każda piaskownica czy huśtawka jest przecież w cieniu (przeciwnie, mam wrażenie, że mało która…).okularki_3

Postanowiliśmy zatem zakupić Zuzi jej pierwsze okulary z prawdziwego zdarzenia. Nie ukrywam, już kiedyś miała okularki, ładne, różowe, ale czy miały filtr, tego nie jestem w stanie powiedzieć, ponieważ nie przywiązywałam do tego takiej wagi.. Tym razem zdecydowaliśmy się na zakup okularków przeciwsłonecznych marki Real Kids Shades w sklepie online tutaj (na marginesie: nie jest to post sponsorowany :) ). Piszę o tych okularkach, ponieważ nie każdy je zna, a my sobie bardzo chwalimy! Przede wszystkim zapewniają 100% ochrony przed promieniowaniem UV. My dodatkowo wybraliśmy wersję z polaryzacją szkieł – sami nosimy tylko takie okulary, więc doceniamy ogromną zaletę szkieł z polaryzacją. Jakość obrazu jest w moim odczuciu nieporównywalna! Jednak główną zaletą, która przekonała nas do tych właśnie okularków to fakt, że są po prostu odporne na dzieci :)

Zuzia nie jest delikatna, jeśli chodzi o okulary. Tylko raz popełniłam ten błąd i dałam jej moje okulary przeciwsłoneczne do zabawy, gdy ją przewijałam. Mniej więcej po 5 minutach okulary były już dwuczęściowe :) Złamał się zawias, wiadomo. Nowe okularki Zuzi są wykonane z termoplastycznych elastomerów poliestrowych (cokolwiek to znaczy), co sprawia, że można je wyginać na różne strony i nic im się nie dzieje! Zuzia zakładając okulary zawsze bardzo rozszerza zauszniki (może boi się trafić w oko?), więc zwykłe zawiasy już dawno by się poddały… A te nie! Do tego okularki mają szkła odporne na zarysowania, które nie wpadają do środka, lecz wyjmuje się na zewnątrz.. Nie świeci jej także z boków (dobrze przylegają do twarzy), co często jest pomijane przy wyborze okularów. Generalnie, okulary są super, a Zuzia z chęcią je nosi i docenia fakt, że podczas słonecznych dni świat przez nie jest przyjemniejszy!okularki_4

Oczywiście sama mechaniczna ochrona w postaci okularów, choć bardzo ważna, nie jest w 100% skuteczna, jeśli w organizmie brakuje odpowiednich składników, takich jak luteina czy witaminy. Dieta bogata w luteinę jest wskazana nie tylko kobietom podczas ciąży. Luteina będąca doskonałym antyoksydantem, działa jak filtr i chroni oczy przed szkodliwym promieniowaniem, więc warto przeanalizować dietę naszego dziecka (i naszą również!) pod tym kątem. Jest to też dobra okazja, aby zapytać lekarza, czy dieta naszego dziecka jest prawidłowa, nie tylko w zakresie dostarczania do organizmu luteiny!

Pamiętajmy więc, że o oczy też trzeba dbać, aby nam długo i wiernie służyły. Świat jest przecież taki piękny!

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.