Gra towarzyska z przymrużeniem oka

„Ściema na zimno”, czyli daję głowę, że zmyślasz!gra towarzyska

Pogłębiając swoją wiedzę na temat sposobów nauczania języka angielskiego natknęłam się na fajną zabawę. Wymaga ona od uczestników dość dobrej znajomości języka w mowie, jednocześnie szlifując ich wypowiedzi i uatrakcyjniając dyskusje. Zabawa polega na tym, że nauczyciel pisze na kawałkach papieru zdania (na jednej kartce jedno zdanie) po angielsku, każdy rozmówca losuje jedną karteczkę, a następnie stara się zapamiętać zdanie (plus minus). Następnie wszyscy przystępują do rozmowy na dowolny temat. Zadaniem uczestników jest tak pokierować rozmową, aby skutecznie i płynnie wpleść w swoją wypowiedź zdanie z karteczki, tak aby nikt z rozmówców się nie zorientował. A nie jest to proste, bo jakże gładko wtrącić, że królowa angielska nosi różowe skarpetki? :) Zabawy co niemiara, osobiście czasami miałam problem zachować powagę przemycając swoje zdanie, czym dość skutecznie się demaskowałam :)

Jakiś czas później zakupiłam w sklepie grę o nazwie „Daję głowę!”. Gra o mechanizmie zbliżonym do naszej angielskiej zabawy od razu wydała mi się świetnym pomysłem na rozruszanie znajomych podczas naszych spotkań, gdy akurat nie mamy ochoty grać w specjalne gry czy zabawy. „Daję głowę” to zestaw kart zapakowanych w zgrabne metalowe pudełeczko. Każda karta to trzy polecenia, które należy wykonać tak, aby nikt z pozostałych uczestników się nie zorientował. Gdy zadanie zostanie wykonane, a inni gracze nie zdemaskują zadania krzycząc „daję głowę, że miałeś to zrobić”, wówczas przyznaje się punkty temu, któremu udało się zadanie wykonać. Gra może trwać godzinę, może cały wieczór, można ustalić, że karty się dobiera albo i nie – wszystko zależy od naszych preferencji. Oczywiście, jeżeli demaskator się pomyli, jemu punkty się odejmuje! Żeby nie było za łatwo, a wszyscy nie próbowali zgadywać, co rusz.. Zadania są śmieszne i czasami wręcz tak abstrakcyjne, że wydają się niemożliwe do wykonania zachowując powagę. Wprawdzie nie ma tam królowej z różowymi skarpetkami (tak myślę), jest na przykład polecenie wstrzymywania oddechu przez 5 sekund albo wydawania dźwięku jakiegoś instrumentu. Niby nic, ale jak to zrobić, gdy towarzystwo akurat poruszyło kwestię obecnej sytuacji politycznej bądź omawia kolejki po karpia w Lidlu? :)gra towarzyska

Inspirowana powyższym (rany, ale długaśny wstęp), przygotowałam kolejną świąteczną zabawę. Jest to coś jakby „Daję głowę!”, ale w wersji zimowej, ponieważ wszystkie hasła w jakiś sposób nawiązują do Mikołaja, świąt, ferii, zimy itd. itp. Nasza gra towarzyska nazywa się to „Ściema na zimno”. Hasła są trzy, ale nie przyznajemy sobie punktów w zależności od zadania – wszystko to jeden punkt i tyle. Gdy podejrzewamy, że ktoś „wciska nam kit”, wówczas krzyczymy „Ale ściema!” i jeśli trafimy, punkt jest. Jeśli nie trafimy, punkt tracimy. I tak dalej.gra towarzyska

Jeżeli planujemy grać z dziećmi, upewnijmy się, że nie zniszczymy ich światopoglądu przedwcześnie ujawniając, że Św. Mikołaj może nie być do końca prawdziwy (wprawdzie nie jest to wyraźnie powiedziane, ale nigdy nie wiadomo, jakie wnioski dziecko wyciągnie z gry).

Oczywiście dla dobra wszystkich graczy, włącznie z gospodarzem, zalecam nie czytać poleceń przed rozgrywką! Wiem, drukując i wycinając może to być trudne, ale może się udać! Haseł jest całkiem sporo bo ponad 100, są łatwiejsze i trudniejsze, więc nie zapamiętamy wszystkich i tak, ale po co ryzykować? Karty przygotowane są do wydruku dwustronnego (przerzucając według długiej krawędzi), ponieważ zaprojektowałam także grzbiet. Jeśli nie chcemy drukować grzbietu należy w szczegółach wydruku wyszczególnić numery nieparzyste (na nich są front kart). Rozmiar powinien pozwolić na przechowywanie kart w standardowym pudełku/etui na karty – ja mam takie plastikowe.gra towarzyska

Niektóre zadania mogą wydawać się niemożliwe do zrealizowania, zwłaszcza, jeśli poruszają kwestię świąt, które już za nami. Pamiętajmy jednak, że za rok też będzie Mikołaj i święta i Sylwester i zawsze można tak pokierować rozmową, aby nawiązać do planów za rok! Zatem nie łamcie się, tylko ruszcie szarymi komórkami i ściemniajcie, ile wlezie! :)

Pliczek z grą do pobrania tutaj.

Jeśli Wam się podoba nasza zimowa gra towarzyska, będę wdzięczna za kciuk. Bawcie się dobrze!

Similar posts
  • Wioleta Suszka

    Piękne pomysły jestem pod wrażeniem pani wyobraźni

    • http://www.lilioweprojekty.pl Liliowe Projekty

      bardzo dziękuję :) staram się!

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.