EDU-BOX Magnetyczne wyprawy

Jeden z moich projekcików w ramach edu-boxa dotyczył labiryntów, w których poruszały się szklane kulki – klik. Prosta gra zręcznościowa wstępnie przygotowana w dwóch wariantach, łatwiejszym i trudniejszym z dodatkowymi „czarnymi dziurami”.

Na wystawie edukacyjnej widziałam zabawkę magnetyczną, która zaciekawiła moje dziecię. Pisak z magnetyczną końcówką, metalowe kulki, które należało przeprowadzić na drugi koniec labiryntu. Jako, że moja latorośl jest mała, takie bezosobowe kulki wydały mi się odrobinę nudne, więc dorobiłam historyjki, które przemówiły do wyobraźni mojej panny.magnesy

Przygotowałam dwie wersje magnetycznego labiryntu w oparciu o nasz labirynt dla kulek, w ten sposób uzyskując dwie zabawy edukacyjne w jednym. Do obu wariantów magnetycznych wędrówek wykorzystałam naklejki z książeczki Disneya, serie poświęcone Piratom z Nibylandii oraz Dosi lekarce z Kliniki Pluszaków. Wpływy obu tych bajek można zauważyć w innych naszych projektach, jak choćby przy okazji balu przebierańców – strój pirata czy Dosi i zabaw w odgrywanie roli lekarki..

Wersja 1: Dosi piesek postanowił zakopać swoje smakowite kości, a następnie powędrował ich tropem. Poszczególne obrazki przedstawiają miejsca często obwąchiwane przez pieski (kwiatki, drzewka) oraz będące miejscami, gdzie kości można zakopać. Stanowią doskonały pretekst do wymyślania historyjek. Piesek oraz kości wykonane są (nie)stety z materiału, który nie jest ferromagnetyczny, więc nasz magnetyczny pisaczek byłby bezużyteczny. Dlatego wszystkie elementy otrzymały małe metalowe oczka, które są przyciągane przez magnes i pozwalają się prowadzić po naszym labiryncie.labirynt

Wersja 2: trzy niedźwiadki wyruszyły w podróż razem z Jakiem i Piraciątkami, ale aby dotrzeć do skarbu muszą pokonać rożne niebezpieczeństwa (reprezentowane na naklejkach w pobliżu „Czarnych dziur”). Tym razem elementy są drewniane, więc aby reagowały z naszym pisakiem, otrzymały swoje małe magnesiki od spodu. Magnesiki są neodymowe, o średnicy 1 cm i posiadają własny klej, więc ich przyczepienie nie było najmniejszym problemem. Z magnesami jest ten problem, że oddziałują na siebie na wzajem, więc nasze niedźwiadki nigdy się do siebie nie przytulą, ale to nie przeszkadza w użytkowaniu zabawki. Należy jednak przy tym pamiętać o biegunach względem magnetycznego pisaczka.labirynt

Nasze magnetyczne wskaźniki wykonane są z okrągłego profilu zakupionego w OBI o średnicy 1 cm. Ucięte zwykłym sekatorem, oszlifowane papierem ściernym, przyozdobione kolorową taśmą klejącą. Na końcówce umieściłam takie same magnesy neodymowe, jak przy niedźwiadkach. Rozwiązanie proste, ale ryzykowne, jeśli nasz maluch ma skłonności do „psucia” :) Magnes można z pewną dozą siły odkleić, więc przy mniejszych dzieciaczkach może dozór byłby wskazany, jeśli oczywiście przewidujemy, że nasz maluch poradzi sobie z tym magnesem :)labiryntlabirynt

Do kompletu potrzebna jest jeszcze osłonka, u nas wykonana z pleksi. Zamówiona na zamówienie przy okazji zamówienia arkuszy do naszych naturalnych sztalug, pleksi kosztowała kilka złotych, jest grubości 1,5 mm i wielkości idealnej, aby zmieścić się pomiędzy ramkami skrzynki. Póki co mocujemy ją przezroczystą taśmą klejącą, ale może jeszcze wymyślimy inny sposób :)labirynt

Zabawka jest prosta w budowie, ale wydaje się bardzo korzystna. Pozwala na naukę precyzji i cierpliwości. Malutka dłoń ma okazję poćwiczyć ruchy symulujące pisanie. W trakcie zabawy maluch może opowiadać, używać wyobraźni tworząc historyjki związane z naklejkami na trasie labiryntu. A dodatkowo przemycamy lekcję fizyki poświęconą magnetyzmowi. Sama radość :)labirynt

labiryntskrzynka_magnet-3

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.