Czwórki dla maluszka

Tym razem post ekspres na temat gry Conect 4, czyli potocznych Czwórek. Gra jest super, bajecznie proste zasady, mało skomplikowane przygotowanie gry, czego więcej trzeba na szybką partyjkę w leniwe popołudnie?

Okazuje się, że gra jest rewelacyjna do zabawienia młodszego domownika :) Dyski są w dwóch kontrastowych kolorach w wielkości wystarczającej, moim zdaniem, do swobodnej zabawy bez ryzyka połknięcia. Są masywne, mają ciekawą teksturę i aż proszą się o uwagę dwulatka.czwórki

W zestawie są tylko dwa kolory, więc można ćwiczyć sortowanie – pierwsze zabawy z kolorami są tak bazowe, że aż może nam do głowy nie przychodzić, że rozróżnienie czerwonego i żółtego może być problemem.czwórki

Do tego mamy stojaczek z gry, w który wręcz idealnie wrzuca się kółeczka. Dyski spadając wytwarzają dźwięk, co daje dziwną satysfakcję, także starszym podczas gry :)czwórki

Na dodatek wrzucając elementy można ćwiczyć podstawy matematyki, liczenie, a nawet dodawanie (dwa żółte plus trzy czerwone daje nam…? ).czwórki

To tyle. Generalnie chciałam Wam tylko pokazać, że do zabawy wcale nie trzeba kupować nowych zabawek czy pomocy dydaktycznych – spokojnie można wykorzystać coś, co już mamy w szafie, a taką używaną grę można kupić za kilka złotych – inwestycja na lata! Najpierw nauka kolorów, potem liczenia a na końcu cierpliwości i strategii :)

Similar posts

Zapisz się na newsletter

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.