Więc chodź, pomaluj mi łazienkę..

…czyli zabawa sensoryczna przy użyciu pianki do golenia.

Odkąd kupiłam barwniki rozglądam się za możliwościami ich zastosowania. Mieliśmy już tęczowy ryż, tęczowy makaron, tęczową fasolę i kolorową wodę w wazonie, błękitny ocean w butelce oraz całe mnóstwo innych rzeczy, o których jeszcze napiszę. Generalnie u nas jest kolorowo :) A jako, że te barwniki są super wydajne, mam ich jeszcze tak dużo, że chyba następne kupię w kolejnej dekadzie…

Nic więc dziwnego, że gdy na Pintereście zobaczyłam zdjęcie dziecka malującego pianką do golenia, musiałam wypróbować zabawę w domu. W ten sposób powstały całkowicie odjechane farby łazienkowe, zbliżone do…niczego co do tej pory miałyśmy z Zuzią okazję zobaczyć czy wypróbować :)


Potrzebne materiały:

– pianka do golenia (kupiłam w dyskoncie najtańszą jaką znalazłam, jedna wystarczy na wieeeele sesji malowania)

– barwniki

– łyżeczka

– plastikowe pojemniczki, miseczki lub forma na babeczki

– pędzel

– gąbka, spryskiwacz itd. (opcjonalnie)

– wanna lub kabina prysznicowapianka-1


Wykonanie:

  1. Do miseczki wyciskamy piankę do golenia. Z uwagi na fakt, że nie jest to produkt spożywczy, jeśli nasz maluch jest jeszcze mały, zalecam nadzór podczas zabawy, aby dzieciątko nie postanowiło piankę zjeść na podwieczorek. Niestety nie można pianki zastąpić bitą śmietaną, ponieważ ta nam szybko odpadnie, zwłaszcza, jeśli barwniki są w płynie.
  2. Do pianki dodajemy barwnik. Moje są barwnikami w płynie do mydła, bardzo wydajne, więc wystarczyło 8-10 kropel, aby dokładnie zabarwić zawartość miseczki. Aby ułatwić sobie pracę barwnik częściowo wlewałam na dno miseczki przed wyciśnięciem pianki – lepiej się mieszało.pianka-2
  3. Łyżeczką mieszamy składniki do uzyskania jednolitego koloru pianki.
  4. Zalecam przełożenie gotowej masy do innego naczynia. Unikniemy w ten sposób ryzyka, że gdzieś zostanie jeszcze skoncentrowany barwnik.pianka-3

I tu uwaga na temat barwników: one barwią! :) Tak na poważnie.. ja stosuję barwniki do mydła, ponieważ odpowiednio rozcieńczone nie zostawiają śladów na skórze. Z doświadczenia wiem, że barwniki spożywcze, nawet rozcieńczone, tak łatwo z dłoni i innych części ciała nie schodzą – trzeba sobie pomóc pumeksem, co przy delikatnej skórze dziecka nie jest do końca najlepszym wyjściem. Jednak nawet barwnik do mydła, nierozcieńczony brudzi niesłychanie, więc należy obchodzić się z nim ostrożnie. Przy innym projekcie testowałam różne sposoby dodania barwnika do wody i ręce miałam we wszystkich kolorach tęczy. Nie było to takie straszne, odrobina pumeksu i wyszorowane, ale okolice paznokci już nie były tak łatwe do wyczyszczenia. Ostatecznie, kto pumeksem chce traktować skórki?pianka-4

Uwaga numer dwa: stopień barwienia skóry czy innych powierzchni zależy od proporcji barwnik-medium. Jeżeli nie wiemy, jaki jest optymalny, zalecam wcześniej sprawdzić, aby uniknąć przykrych niespodzianek. Zabawa w malowanie kolorową pianką sprawdza się świetnie w wannie. Ale jeśli chcemy tworzyć freski, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na fugi! Jeśli są jasne, nawet mała ilość barwnika w piance może im zaszkodzić. Jeśli nam to nie przeszkadza, super. Jeśli jednak mamy nieodpartą ochotę zachować fugi w ich oryginalnym kolorze, trzeba sprawdzić, czy nasza pianka ich nie zabarwi, albo malować po drzwiczkach kabiny, co też zresztą może być zabawne! Rodzic może usiąść na zewnątrz, a dziecko domalowuje tej osobie kolorowe włosy czy brodę.pianka-5

My mamy jasne płytki i jasne fugi, chociaż bardziej szare niż białe (nie pamiętam, czy zrobiły się szare ze starości czy taki był nasz zamysł, ehm, ta choroba się jakoś nazywa…. :) ). Zuzia realizowała się artystycznie na ścianach i w kilku miejscach, delikatny, ale jednak ślad na fugach został. Wystarczyło im jednak jedno lekkie szorowanie szczoteczką i ślad zniknął, tak więc cała zabawa obyła się bez szkody na mieniu..pianka-8


Generalnie zabawa opierała się na malowaniu pędzlem, chociaż oczywiście, z uwagi na postać pianki, nie spodziewajmy się pięknych i wyrazistych linii – raczej niemożliwe do osiągnięcia. Cała radość polegała na mazaniu po ścianie jak się da, aby było kolorowo i puszyście! Nie zdziwcie się też, gdy Wasze dziecko przystąpi do fazy drugiej zabawy i porzuci pędzel na rzecz dłoni. Takie malowanie pianką to świetna zabawa sensoryczna! Sama nie mogłam się oprzeć, a wrażenia dotykowe dość niespotykane.. W połączeniu z tymi wszystkimi kolorami było wręcz bajecznie! A przy okazji można przemycić naukę kolorów, alfabetu, kształtów i co nam wyobraźnia podpowie..pianka-7

Kiedy się bawić? Można wieczorem już w wannie, podczas kąpieli. Można wcześniej. My zrobiłyśmy z tego popołudniową zabawę w dniu wielkich upałów, bo łazienka wówczas była najchłodniejszym pomieszczeniem w mieszkaniu.. Chociaż jeden plus tego, że jest ślepa i ciepło z dworu nie dociera do niej tak łatwo… Jak uzupełnienie zabawy wręczyłam Zuzi także spryskiwacz z wodą, gąbkę i konewkę, dzięki czemu dodatkową radość dawało zmywanie pianki ze ścian, a mi ograniczało sprzątanie. Wygrana dla obu stron :)pianka-6PS. Jeśli ktoś się zastanawia…tak, Zuzia bawiła się w bluzeczce, która akurat kiedyś została dość permanentnie przyozdobiona flamastrami, więc nie było nam żal bawić się w niej kolorową pianką. Na dodatek młoda siedziała na chłodnym brodziku, więc jakieś ubranie było zasadne. Gdyby jednak to była wieczorna kąpiel w wannie z przyjemnie ciepłą wodą, raczej bym jej nie ubierała :)

 

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.