Stolik z Ikei w drugiej odsłonie

Moje dzieciątko lubi Lego. Niestety zazwyczaj bawiła się na podłodze, bo nie miała wyznaczonego miejsca na zabawę, nie ma też zbytnio gdzie położyć płytkę budowlaną. Płytka, choć plastikowa to jednak jest dość elastyczna i podczas przenoszenia często miałam wrażenie, że za chwilę pęknie. Na podłodze leżąc zbierała kurz, a ja się o nią potykałam. Istne utrapienie.

Postanowiłam zatem uporządkować kwestię Lego. Za inspirację posłużył mi inny projekt, a mianowicie nasz stół do zabawy (stolik kawowy zaadaptowany do potrzeb Zuzi). Nasz stolik kawowy składał się z dwóch pomniejszych stoliczków. Duży stał się miastem, mniejszy pozazdrościł i również został wciągnięty do zabawy.Stół do Lego

Blat mniejszego stolika był szklany o kształcie kwadratu. Tylko minimalnie był większy niż płytka konstrukcyjna Lego, więc aż krzyczał, aby go wykorzystać. Zamówiłam płytę HDF o wymiarze blatu. Część nielakierowaną pokryłam zieloną farbą w sprayu, ale tylko brzegi, bo szkoda farby na miejsce, które będzie i tak zasłonięte. Następnie taśmą montażową przykleiłam naszą płytkę konstrukcyjną (zależało mi na jej demontażu w razie czego). Tak skonstruowany blat umieściłam w metalowej ramie.

Stół do Legostol_lego-2Stół do Lego

Podniesienie płytki z podłogi sprawiło, że Zuzia przestała się garbić, wiecznie pochylona nad klockami. Ja przestałam się potykać, a i ilość kurzu się zmniejszyła. Nie latam ze szmatą co chwilę, ale i tak wiadomo, że najwięcej się kurzy najbliżej podłogi.Stół do Lego

Kiedyś nasza płytka konstrukcyjna po prostu leżała na stoliku, ale przesuwała się podczas zabawy. Poza tym zachęcała do zdjęcia jej ze stołu na podłogę (co dalej jest możliwe, ale płytka przyklejona do płyty jest bardziej masywna i po prostu lepiej to wygląda). Poza tym powstała wyraźna przestrzeń do zabawy z klockami.stol_lego-5

Pod stolikiem trzymamy duże plastikowe pudło z elementami, które niedługo zostaną rozdzielone na mniejsze pojemniki – klocki czyste, klasyczne, oraz klocki z motywami, wzorami i tematyczne (wtedy będzie o wiele łatwiej znaleźć ten uroczy lego-czajniczek do herbaty, którego nigdy nie możemy znaleźć, gdy jest potrzebny). To nasze duże pudło jest bardzo stabilne i wytrzymałe, a co najlepsze, na tyle wysokie, że Zuzia zrobiła sobie z niego krzesło i teraz może bawić się na siedząco bez angażowania dodatkowych mebli.Stół do Lego

To, na co zwróciłam uwagę i może teraz zrobiłabym odrobinę inaczej, to kwestia grubości płyty HDF. Ja wybrałam płytę o grubości 3 mm, co do zabawy jako takiej jest wystarczające. Jednak układanie klocków wymaga pewnego nacisku (zwłaszcza w przypadku małych dzieci, które wciskają klocki mocniej niż potrzeba), więc płyta lekko się wygina w miejscach, w których nie ma podparcia (środek płyty jest w powietrzu, u nas podparcie jest jedynie po bokach). Nie przeszkadza to w zabawie, Zuzia na pewno nie zauważa tematu, ale ja to widzę. Nie grozi to zniszczeniem płytki, HDF nie pęknie (odchylenia są naprawdę niewielkie), ale są i warto wziąć to pod uwagę.Stół do Lego

Blat z dróżką z poprzedniego projektu do zabawy z lego też się przydaje, a nawet wzbogaca zabawę. Nie każdy posiada w domu przecież płytkę budowlaną, wielu bawi się bezpośrednio na podłodze, więc takie urozmaicenie i wyniesienie klocków na wyższy poziom może być mile widziane. A jak Wy sądzicie?Stół do Lego

Similar posts

Zapisz się na newsletter

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.