Pracowite pszczółki

Dziadek mojego dzieciątka ma ule, więc zrozumiałe jest, że pszczoły są częstym tematem rozmów w domu. Dziecku łatwiej i przyjemniej się uczy, gdy może coś odnieść do rzeczywistości, więc i w tym przypadku mamy temat do rozmowy. Skoro dziadek ma ul, a pszczółki dają miodek, to może i nasza mała mogłaby taki ul mieć i ze swoimi pszczółkami się zaprzyjaźnić? A jeśli przy tym nauczy się literowania albo podstaw matematyki? Sama radość :) Odkąd mała zaczęła oglądać „Pszczółkę Maję” teraz wszystkie nasze pszczółki tak właśnie mają na imię..


Potrzebne materiały:

– pudełko kartonowe, rozmiar w zależności od ilości pszczółek

– dodatkowy kawałek kartonu

– klej na gorąco

– plastikowe jajeczka z Kinder niespodzianek

– czarny marker lub farba

– żółty i czarny papier (może być samoprzylepny)

– papier do pisania lub pianka

– nożyczki

– linijka i długopis


 

Wykonanie:

  1. Żółte jajeczka z Kinder-niespodzianek przyozdabiamy czarnymi paskami. Możemy to zrobić czarnym markerem permanentnym, farbką lub paskami z papieru samoprzylepnego. Papier jest według mnie najtrudniejszym pomysłem, ponieważ paski nie mogą być idealnymi prostokątami z uwagi na kształt jajeczka.. Marker przy otwieraniu jajeczek może się ścierać, a farbka, jeśli nie jest do plastiku może odpadać. Ja pomalowałam jajeczka farbą , a dla utrwalenia pokryłam jajeczka bezbarwnym lakierem. Ma to dla nas znaczenie, ponieważ pszczółki są elementami zabawy nie tylko w komplecie z ulem :) Do malowania wykorzystałam stary marker – łatwiej mi było nanieść wąskie linie. Niestety nie mam talentu w pracy z pędzlami :)Malujemy pszczółkiPszczółki schną
  2. Malujemy oczy, buzię i czółki. Ta część nie będzie zbytnio dotykana, więc nie ma ryzyka, że się szybko zetrze. Ja jednak pomalowałam lakierem także i tą część.
  3. Na pudełku rysujemy linie cięcia oznaczające dach oraz wlot dla naszych pszczółek.Projektujemy ul
  4. Odcinamy zaznaczone fragmenty.Wycinamy ul
  5. Pudełko oklejamy żółtym papierem. Warto kleić papier tak, aby wystawał poza krawędzie (zwłaszcza w przypadku wlotu). Wówczas można nacinając w rogach, okleić te krawędzie zawijając papier do środka. Uzyskamy bardziej estetyczne krawędzie.
  6. Jeśli nam zależy (podłogi raczej nie widać w pudełku, ale ja lubię dbać o szczegóły), można wyciąć kawałek kartonu w rozmiarze dna ula, okleić go z jednej strony żółtym papierem (zawijając papier na drugą stronę, aby uzyskać ładne krawędzie) i przykleić go wewnątrz ula. W ten sposób zaglądając do środka widzimy ładny żółty kolor.
  7. Z czarnego papieru wycinamy paski jednakowej szerokości i przyklejamy dokoła pudełka. Dobrze jest jeden pasek przykleić równo z górną krawędzią wlotu – pozwoli nam to zamaskować ewentualne niedoskonałości w cięciu i oklejaniu.
  8. Z dodatkowego kawałka kartonu wycinamy pasek na tyle długi i szeroki, aby zakrył powstałą w ulu dziurę w dachu – to będzie nasz daszek.
  9. Daszek zginamy w połowie i przyklejamy klejem na gorąco. Jeśli daszek będzie szerszy niż ul, wówczas nie będzie widać kleju, jeśli będzie go za dużo. Ja daszka nie oklejałam – chciałam pozostawić surowy kolor dla kontrastu..Gotowy ul
  10. Na papierze lub piance piszemy, co chcemy z dzieckiem powtórzyć, np. do jajeczka wkładamy dwie cyfry/liczby i znak dodawania/odejmowania, piszemy słowo i tniemy na kawałki po jednej literze/sylabie, aby dziecko ułożyło, ewentualnie wkładamy tylko jedną pierwszą sylabę celem uzupełnienia itd. Ilość pomysłów nieograniczona! Można w ten sposób również ćwiczyć słówka w innym języku :)Nakarmione pszczółki
  11. Nakarmione pszczółki wkładamy ostrożnie do ula poprzez otwór wlotowy. Ewentualnie można zrobić ul bez dachu – łatwiejsze wkładanie pszczółek.
  12. Aby dodać element miłego zaskoczenia, dwie pszczółki przed włożeniem karmię czymś dobrym (i najczęściej słodkim), więc podczas zabawy obecny jest element napięcia, czy ta pszczółka dostarczy literki, czy też może jakąś przekąskę.. :)
Similar posts
  • Monika

    Gra wygląda znajomo, czy to Pani autorski pomysł?

    • http://www.lilioweprojekty.pl Liliowe Projekty

      Dzieło moje, ale zainspirowane opowieściami koleżanki zza wielkiej wody, która widziała kiedyś coś podobnego..

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.