Patykiem po piasku

Zawsze jak jestem na plaży, czy nawet w piaskownicy z małą, mam nieodpartą ochotę pisać i rysować patykiem. Coś w tym musi być, może jakieś elementy Zen? 😉 Moje dziecko wykazuje podobne tendencje, więc z radością wykorzystałam medium do nauki alfabetu :)


Potrzebne materiały:

– skrzynka drewniana np. na herbatę, lub w sumie każdy jeden pojemnik z przykrywką na zawiasach (ja wykorzystałam opakowanie po prezencie – dawno temu wyrwałam atłasowe wypełnienie dna i schowałam, że kiedyś pudełko na coś się przyda)

– piasek (chciałam, aby był sypki, więc kupiłam piasek kwarcowy służący jako dno w akwarium. Pan w sklepie zoologicznym z radością pokazał mi możliwości, jest przecież tyle rodzajów piasku, a na pytanie, jakie zwierzątko będzie z tego korzystać dość mocno się zdziwił, że moja córka, hihi.. po krótkim wyjaśnieniu pomysł do niego przemówił :) )

– klej

– wstążka

– patyk lub pałeczka do chińskiego jedzenia

– kartki z alfabetem

– ozdoby nawiązujące do morza, plaży (ja wybrałam sznurek i kilka muszelek z wakacji – wspomnienia wtopione w zabawkę, jak fajnie…)Ozdoby z paży

 


Wykonanie:

  1. Najpierw przygotowujemy pokrywę – to będzie nasz „pulpit”. W tym celu musimy ustalić, czy będziemy ją o coś w pozycji otwartej opierać czy chcemy, aby pozycję utrzymywała samodzielnie. Ja wybrałam drugą opcję. Odcięłam dwa równe kawałki wstążki i klejem na gorąco przykleiłam je po obu stronach pudełka tak, aby w pełni naprężona pozwalała na otwarcie pokrywy pod kątem 45 stopni względem podłogi. W ten sposób kartki nie będą zjeżdżać, a zabawka może stać w dowolnym miejscu. Wstążka może się strzępić, więc aby temu zapobiec, podczas klejenia końcówki zawinęłam pod spód. Kleić można od środka pudełka lub na zewnątrz. Ma to swoje wady i zalety. Wadą jest, że gorzej wygląda po zamknięciu (wstążka odstaje na zewnątrz), ale zaletą jest, że lepiej wygląda podczas zabawy (a to najważniejsze). Poza tym, zamykając wstążkę w środku z piaskiem, ryzykuemy, że po otwarciu piasek pozostanie na wstążce, rozsypując się dokoła.Pudełko
  2. Pozostawiamy do wyschnięcia.
  3. Ozdabiamy pokrywę. Ja klejem na gorąco przykleiłam najpierw sznurek – wyglądem nawiązuje do liny na łódkach, a następnie przymocowałam muszelki. Pokrywa jest na tyle głęboka, że nic nie wystaje poza jej brzeg. To ma taką zaletę, że podobnie jak ze wstążkami, zamykając nie ryzykuję, że piasek osiądzie na muszelkach. Wprawdzie może to ładnie potem wyglądać, ale może też dodawać nam pracy przy sprzątaniu.Ozdobione pudełko
  4. Moje pudełko niestety pękło kiedyś na zawiasach, więc żeby schować niedoskonałość, przykleiłam w tym miejscu granatową wstążkę – akcent kolor morza. Jeżeli chcemy zrobić podobnie uwaga na ilość i umiejscowienie kleju – może nam to później utrudniać pełne zamknięcie pudełka.
  5. Do pudełka wsypujemy piasek. Powinno go być na tyle dużo, żeby można było spokojnie po nim pisać palcem czy patyczkiem bez obawy, że pojawi nam się dno pojemnika.
  6. Na koniec wymierzamy przestrzeń dostępną na pokrywie (u mnie część pomiędzy muszelkami) i drukujemy kartki z literkami/cyferkami, które chcemy, aby nasza pociecha ćwiczyła. Można w ten sposób również zachęcić do ćwiczenia kształtów i wzorów (Zuzia jeszcze nie pisze, ale za to kreski robiła ochoczo).Patykiem po piasku
  7. Po zakończonej zabawie, jeśli pojemnik nam pozwala, zamykamy szczelnie. Jeżeli jest ryzyko wysypania się piasku, piasek przesypujemy do worka strunowego i chowamy do pudełka na kolejny raz.Patykiem po piasku
Similar posts

Zapisz się na newsletter

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.