Piaskiem też można malować..

kolorowy piasek

Nasza panna niedawno miała urodziny. W związku z tym odwiedziliśmy z mężem sklep z zabawkami, celem albo nabycia prezentów, albo chociaż podpatrzenia, co też naszemu dziecięciu można kupić i za ile.. Na jednej z półek w dziale ‘Prace twórcze’ czy jakoś tak, widziałam propozycję prezentu. Cena, zdaje się, circa about 30 złotych. Było to pudełko, […]

Wytężamy słuch..

jajko niespodzianka

Kolejne wspomnienie Świąt z zabawą, która niekoniecznie musi pojawić się w Wielkanoc. W sumie to nawet nie musimy mieć jajeczek, wystarczy parzysta ilość pojemniczków, przez które nic nie widać. Można też, na przykład, wykorzystać mniejsze żółte jajeczka z Kinder-niespodzianek..  Nasza zabawa jest prosta. Każde dwa jajka zostały wypełnione jakąś, mniej lub bardziej hałasującą zawartością. W […]

Jak Wielkanoc, to i jajka..

Jajka niespodzianki

Wspominałam niejednokrotnie, że lubimy jajka-niespodzianki. Szczerze, czasami się zastanawiam kto bardziej, ja czy moje dziecko. 😉 Efekt jest taki, że kupuję czasami także jajka innych firm, nie tylko Kinder, głównie takie w plastikowych pojemniczkach. Nie robię jednak tego często, ponieważ jak dla nas najczęściej zawartość nie jest warta ich ceny. Wprawdzie nie ma wszędobylskiej czekolady […]

Przepis na deficyt śniegu..

sztuczny śnieg

Luty nas pogodą nie rozpieszczał. Śniegu u nas nie było, co w sumie nawet i dobrze wyszło, bo przynajmniej nikogo nie skręcało z zazdrości, że piękna zima za oknem, a my wszyscy chorzy przyklejamy nosy do szyby z utęsknieniem czekając na możliwość ulepienia bałwana. Skoro jednak śniegu w naturze zabrakło, postanowiłam wykorzystać jeden z przepisów […]

Wielki ekran w małym salonie

kalambury

Bardzo lubimy wszelkiego rodzaju zabawy słowne. Taboo, 5 sekund czy Activity to były pierwsze pozycje w naszej kolekcji gier. Czasem jednak potrzeba coś krótkiego, nieskomplikowanego, na ożywienie towarzystwa, bez konieczności wyciągania całego sprzętu, plansz czy pionków. Zwłaszcza, jeśli połowa towarzystwa jest chora na tyle, że nie może wychodzić z domu, ale wystarczająco zdrowa, że szare […]

Doktor Zuzia biegnie na pomoc…

Lekarz rodzinny do wydruku

Niedawno skończył się karnawał, czyli okres zabaw i wszelkiej maści przebieranek. Zuzia również brała udział w takiej zabawie kostiumowej, więc pojawiła się potrzeba przygotowania odpowiedniego stroju. Z otrzymanych propozycji wybrała postać doktor Dosi z Kliniki dla Pluszaków. Wybór specjalnie mnie nie zdziwił, bo już wcześniej latała wielce uradowana ze stetoskopem, zafascynowana faktem, że może usłyszeć bicie serca.. […]

Stolik z Ikei w drugiej odsłonie

Stół do Lego

Moje dzieciątko lubi Lego. Niestety zazwyczaj bawiła się na podłodze, bo nie miała wyznaczonego miejsca na zabawę, nie ma też zbytnio gdzie położyć płytkę budowlaną. Płytka, choć plastikowa to jednak jest dość elastyczna i podczas przenoszenia często miałam wrażenie, że za chwilę pęknie. Na podłodze leżąc zbierała kurz, a ja się o nią potykałam. Istne […]

Zamień stolik w raj..

stół do zabawy

Mamy stolik do kawy, a właściwie dwa będące zestawem. Bardzo ładne, czarne, ze szklanymi blatami, wielce niepraktyczne przy małych dzieciach. Na własną obronę podam, że kupiliśmy je jeszcze zanim Zuzia stała się realną przyszłością i nie mając większego kontaktu z maluchami, zwyczajnie nie wiedzieliśmy, że stoliki pójdą w odstawkę, gdy mała stanie na nóżkach. A […]

Świąteczna inspiracja z ciastoliny

zaproszenie do zabawy

O pojęciu „zaproszenie do zabawy” usłyszałam od innych blogerek parentingowych. Gdy głębiej przyjrzałam się tematowi, okazało się, że korzenie tego pojęcia sięgają filozofii Reggio Emilia, kreatywnego podejścia do wczesnego nauczania. Filozofia ta zakłada, że każde dziecko wewnętrznie dąży do poznania otaczającego je świata, a swoje poczynania dostosowuje tak, aby zaspokoić tą potrzebę. Poprzez zabawę uczy […]

Dokarmiamy z klasą :)

Pokarm dla ptaków

Nie tak dawno zrobiłam mojemu dzieciątku jesienne pudełko sensoryczne, które w dużej mierze opierało się na pokarmie dla dzikich ptaszków <klik>. Zabawy było, co niemiara, ale jesień się skończyła, więc i pudełko należało zaktualizować.. Zostałam z ładną garścią pokarmu, ale z góry wiedziałam, że będziemy zimą dokarmiać ptaszki… Tylko jak? Wykonałyśmy z Zuzią ptasie ciasteczka […]

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.