Keep calm and minigolf

Pewnego dnia kuzyn mojego dziecięcia otrzymał w prezencie zestaw do minigolfa. Taki zabawkowy plastik-fantastik. Nic specjalnego, dwa plastikowe kije, dwie piłeczki, dołek. Mimo to, zrobiło to furorę niemałą, a moje dziecię dopytywało się, kiedy znowu będzie mogło zagrać.Minigolf

Tak się akurat składało, że posiadaliśmy w domu prawdziwy zestaw do minigolfa, na który składał się rozkręcany kij, dwie piłeczki oraz drewniana deseczka, do której się celuje. Kupiony kilka lat temu mojemu mężowi, leżał sobie w futerale, ponieważ jakoś nie było gdzie i z kim grać, a w pojedynkę to jednak nie to samo. Byłam pewna, że mojemu dziecku się spodoba, ale największym problemem było dla niej upilnowanie toru piłki. Na dworze uciekała jej na wszystkie strony, więc gra w mieszkaniu równała się częstemu wchodzeniu pod stół, kanapę, fotele czy inne meble. Stwierdziłam zatem, że wykonam pole do gry w minigolfa, które będzie pozwalało na swobodną rozgrywkę wszystkim zainteresowanym, także dorosłym przy lampce wina :) Wprawdzie nie jest to małe, więc i z przechowywaniem może być kłopot, ale u nas w tej chwili pole stoi sobie za szafą.MinigolfNasze jednodołkowe pole do minigolfa okazało się hitem i przed długi okres mała grała codziennie. Potem zapał trochę ostygł i teraz wiadomo, wyciągane jest raz na jakiś czas, aczkolwiek jak tylko pogoda się zrobi, zapewne minigolf wyląduje na balkonie, gdzie będzie można się dotlenić wieczorową porą :)Minigolf


Potrzebne materiały:

– płyta HDF, u nas 3 mm

– sztuczna trawa, najtańsza jaka była w OBI

– listwy drewniane w sumarycznej długości takiej jak trzy boki pola

– biała farba (opcjonalnie)

– młotek, gwoździe

– klej na gorąco

– kątowniki, śruby i wkrętarka (opcjonalnie)Minigolf


Wykonanie:

  1. Zamawiamy płytę HDF w dowolnej wielkości, u nas 80 x 180 cm. Chciałam, aby pole było atrakcyjne zarówno dla małych jak i większych graczy, a mało kto potrafi zdobyć dołek z dwóch metrów za jednym uderzeniem. Płyta laminowana z jednej strony, ale nie ma to żadnego znaczenia, jeżeli zamierzamy zastosować sztuczną trawę.
  2. Kupujemy drewniane listewki. Ja nabyłam pięć, dwa na dłuższe boki, jeden na krótszy. Wysokość 2 cm, grubość 1 cm. Nie muszą być wysokie – wystarczy, jeśli uniemożliwią piłce jej wypadanie. Listewki mocujemy do płyty na jej krawędziach przybijając je od spodu gwoździami. W zależności od listewek, dobieramy odpowiednie gwoździe tak, aby nam nie przeszły na wylot.
  3. Listewki malujemy, jeśli chcemy. Mi się podobał kolor biały, więc wykorzystałam białą farbę do drewna. Dwie warstwy wystarczyły. Przy okazji malowania od razu pomalowałam też drewniany cel, więc jeśli takowy planujecie, sugeruję malować przy jednym zamachu.Minigolf
  4. Gdy listwy wyschną przystępujemy do docinania trawy. Ja kupiłam najtańszą, jaka była w OBI, standardowa szerokość 2m, więc zamówiłam 80 cm. I tak musiałam docinać zarówno długość jak i szerokość, bo w sklepie zawsze ucinają odrobinę więcej niż potrzeba. Uwaga: trawa strasznie się sypie podczas cięcia!Minigolf
  5. Dociętą trawę mocujemy do naszego pola klejem na gorąco. Ja zwinęłam trawę w rulon, a następnie podklejałam partiami, powoli rozwijając trawę na całą długość pola. Nie trzeba przyklejać trawy, jeśli pole będzie stacjonarne, ale ja wiedziałam, że będę je przenosić, więc wolałam nie borykać się ze sprzątaniem za każdym razem, gdy trawa mi zjedzie z pola podczas przenoszenia.Minigolf
  6. Podczas docinania trawy pomyliłam się, przez co wyszła za krótka. Powstały margines, który widać przy otwartej stronie pola pomalowałam zieloną farbą, aby biały laminat nie rzucał się w oczy. Nie wyszło najgorzej – przynajmniej trawa nie ma bezpośredniego kontaktu z podłogą, gdy stoi, dzięki czemu nie kruszy się i nie zasypuje podłogi igłami. Nie ma tego złego, jak to mówią.
  7. Ostatnia kwestia zależy od początkowego wykonania pola, to znaczy, jakie listewki zostały wykorzystane do wykonania krawędzi. Ja na dłuższych bokach wykorzystałam dwie listewki, co sprawiło, że podczas podnoszenia pola, płyta HDF w tym miejscu się wyginała pod swoim ciężarem, co groziło, że listewki zaczną „odchodzić” od płyty. Aby to newralgiczne miejsce wzmocnić, poprosiłam szanownego ojca mojego małżonka, aby podzielił się ze mną metalowymi kątownikami. Zamocowałam je śrubami od góry i boku (śruby lepiej trzymają niż gwoździe). Miałam kątowniki pomalować, ale ostatecznie nie przeszkadzały mi tak bardzo i zostały metalowe srebrne. Teraz płyta nie wygina się i można ją przenosić bez obaw.Minigolf

Nasz minigolf o tyle jest fajny, że w zależności od potrzeb i graczy, można pole zmieniać poprzez odpowiednie modyfikowanie przeszkód i celu. Piłeczki do golfa mieliśmy w zestawie z kijem, ale można także kupić je luzem na allegro w różnych kolorach, tak jak w naszym poście o ladder golfie.

Wersje dla dzieci:

  1. Piłeczki: mała dostała kiedyś basen z piłeczkami. Jest ich więcej niż potrzeba, więc znajdują zastosowanie w różnych projektach. Tutaj stały się przeszkodami i „dołkiem”. Piłeczki skleiłam klejem na gorąco (rozgrzany przez klej plastik troszkę hałasuje, ale gdy wystygnie konstrukcje są stabilne). Zrobiłam „dołek” oraz bramkę, przez którą należy przetoczyć piłeczkę.
  2. Pluszaki: zero przygotowania. Wystarczy poukładać zabawki na torze, aby stały się jednocześnie przeszkodami jak i niemymi obserwatorami rozgrywek. „Dołkiem” stała się maskotka, której kończyny są elastyczne (podejrzewam drut) i można je było ukształtować odpowiednio do celu.

Wersja dla dorosłych:

  1. Drewno, tektura i filc. Do stworzenia przeszkód wykorzystałam tekturową tubę, która służyła za opakowanie dla alkoholu. Duża średnica sprawiła, że po przecięciu na pół piłeczka spokojnie toczy się przez tunel. Oba tunele pokryte białym filcem. Do tego kawałek płyty HDF z jakiegoś projektu, również oklejony filcem. Na zakończenie „dołek”. Tym razem drewniana podpora z tacy do łóżka, pomalowana na biało. Taki „dołek” jest o tyle fajny, że piłka przyjemnie wpada do celu i jasno widać, że cel został osiągnięty. Poza tym pozwala na podwyższenie toru piłki poprzez dodanie naszej „rampy”.minigolf-8 Minigolf
Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.