Smycz kąpielowa

Raz na jakiś czas bywam na siłowni czy na basenie. Nie jakoś specjalnie często, aż tyle czasu to nie mam, ale zdarza się. Niestety zawsze mam ten sam problem – otóż, za dużo mam rzeczy, żeby się ogarnąć. Zwłaszcza, jeśli towarzyszą mi dzieci. Największe perypetie mam jednak pod prysznicem. Każdy ma swój szampon, żel pod prysznic, nie daj boże odżywka i wychodzi, że musiałabym zabierać ze sobą połowę drogerii.. Mniejsze buteleczki, to jakieś rozwiązanie.. Tylko teraz które są czyje i jak je zabrać?smycz

Sprawy komplikuje zazwyczaj też fakt, że pod prysznicem nie ma półki, na której mogłabym to wszystko postawić. Małe buteleczki na podłodze? Nie-e.. Można wszystkie trzymać w reklamówce albo kosmetyczce, ale znowu do tego nalewa się woda.. Jakby nie spojrzeć, kiepska sprawa..smycz

Dlatego, gdy zobaczyłam produkt gdzieś za oceanem o nazwie Showerline, wpadłam w istny zachwyt (wiem, dziwna jestem). Generalnie jest to krótka smycz z kilkoma karabińczykami do których przyczepione są małe buteleczki na szampon, żel i inne takie. Niestety raz, że w Polsce chyba niedostępne, dwa, że drogie, trzy, nie da się tego powiesić na szyi a jedynie na nadgarstku, bo smycz jest zbyt krótka.. Jak żyć?smycz

Postanowiłam zatem zrobić własną smycz z buteleczkami. Potrzebujemy do tego maszyny do szycia (ręcznie może być ciężko), zwykłej smyczy, kilku karabińczyków (np. z innych smyczy) oraz odpowiedniej ilości buteleczek w różnych kolorach. Za smycz dziękujemy firmie Pressfocus, najlepszej agencji foto na świecie :) Karabińczyków mam całe mnóstwo (nawet były podstawą jednej z zabaw dla maluszków -> klik). A buteleczki sprowadziłam z Chin – kłania nam się Aliexpress lub eBay. Wystarczy wpisać „travel bottle” i szukać takich z oczkiem do powieszenia. Ja kupiłam malutkie, bo docelowo potrzebne mi są właśnie na wypady pod prysznic na basenie lub krótkie wyjazdy. Nie były drogie. Nie zalecam dziurawienia innych małych buteleczek, ponieważ wówczas ryzykujemy, że szampon nam wypłynie i zabrudzi wszystko dookoła.

Dodatkowo można przypiąć mini-smyczki, jak u mnie ten czarny, do którego przypniemy klucz do pokoju czy co tam potrzeba. Idąc na taką polową kąpiel nie bierzemy przecież całego dobytku, a jedynie ręcznik, kosmetyki i klucz z pokoju czy auta.


Wykonanie:

  1. Smycz rozcinamy na szyciu w okolicach dolnego karabińczyka. smycz
  2. Ustalamy, jaki otwór nam będzie potrzebny – czy chcemy smycz zawiesić na szyi czy tylko na ręku i takie minimum przyjmujemy przy przyszywaniu pierwszego karabińczyka, tego najwyżej.smycz
  3. Zszywamy smycz pamiętając o minimum z punktu powyżej.
  4. Pomiędzy paski materiału wkładamy karabińczyk i zszywamy materiał poniżej, umiejscawiając karabińczyk na stałe.smycz
  5. Robimy kilka centymetrów przerwy i ponawiamy operację pilnując, aby kolejny karabińczyk był skierowany w przeciwną stronę – nie chcemy mieć buteleczek zbyt blisko siebie. Po zawieszeniu powinny zwisać po dwóch stronach smyczy.
  6. Przyszywamy tyle karabińczyków, ile chcemy mieć buteleczek i na ile starczy nam smyczy. Należy pamiętać, że na końcu smyczy powraca oryginalne zapięcie.
  7. Na końcu zszywamy smycz tak, jak było oryginalnie, czyli jeden koniec w środek, na drugi nakładamy karabińczyk i zawijamy.
  8. Do buteleczek wlewamy płyny i zawieszamy na karabińczykach. Oczywiście całość będzie troszkę ważyć – umówmy się, ostatecznie to jest trochę środków pielęgnacyjnych. Noszenie tego na szyi na dłuższą metę nie będzie przyjemne, ale na potrzeby prysznica spokojnie się da.smycz

Taka smycz znacznie ułatwia życie – nie trzeba się martwić, jak to wszystko zabrać pod prysznic, która butelka czyja (wystarczy mieć różne smyczki, albo markerem permanentnym opisać zakrętki). Dodatkowo, jeśli pod prysznicem nie ma półki, taką smycz można zawiesić na samej głowicy prysznica i mieć przez cały czas pod ręką.smycz

Każda buteleczka powinna wystarczyć na kilka kąpieli. Taka smycz sprawdza się też idealnie w warunkach polowych, gdy mieszkamy na polu namiotowym i korzystamy z prysznica wspólnego dla wszystkich odwiedzających.smycz

Niestety nie potrafię za dobrze szyć, więc moje szwy pozostawiają wiele do życzenia. Ale nawet i takie wykonanie spisuje się doskonale. Uwielbiam takie proste ułatwiacze życia :)

Zapisz się na newsletter

Najnowsze komentarze

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.