Morza szum, ptaków śpiew…

Uwielbiam morze. Niekoniecznie muszę się w nim kąpać, wystarczy, jeśli po prostu jest. Niestety nie jest nam dane mieszkać w jego pobliżu… Cóż zrobić? Można żyć wspomnieniami wakacji i czekać na następne, można rozstawić zdjęcia i obrazki, a można także przyozdobić swoją przestrzeń nadmorskimi pamiątkami, mniej lub bardziej autentycznymi :)

Zbliżało się lato, więc więcej czasu spędzaliśmy na naszym balkonie. Nasz balkon nie jest wielkich rozmiarów, przeciwnie, ledwo mieści się tam wygodne siedzisko, ale nie przeszkadza nam to w spędzaniu na nim miłych popołudni.. Posiada drewnianą podłogę i ozdobną drewnianą kratownicę dla naszego bluszczu (który niestety nie kwapi się, aby rosnąć…nie mam ręki do roślin, niestety..).  Postanowiłam zatem dodać kilka elementów, które sprawią, że przy odrobinie chęci poczuję się, jak w nadmorskim kurorcie :) Zasadniczym takim elementem jest kierunkowskaz pokazujący drogę na plażę…znak-12

Wprawdzie strzałka wskazuje na pobliskie domki jednorodzinne i okazjonalnie wybieg dla koni (i przez nikogo niezapraszanych dzików), ale od czego jest wyobraźnia? Wystarczy, że usiądę sobie na naszym balkoniku z drinkiem z palemką w ręku, opuszczę bambusowe rolety i jest błogo…

A gdyby ktoś chciał wykonać podobny napis (który tak naprawdę może informować o wszystkim, nie tylko o plaży w Nibylandii) podaję przepis.


Potrzebne materiały:

– kawałek drewnianej deski

– farba biała i niebieska

– pędzel i wałek malarski

– korytko na farbę i worek foliowy

– papier ścierny

– wydrukowany napis

– długopis

– wiertarka lub haczyki

– sznurek

– ozdoby (opcjonalnie)

– klej na gorąco (opcjonalnie)


Wykonanie:

  1. Przygotowujemy naszą deskę. Przycinamy i wygładzamy krawędzie, aby nie przytrafiła się drzazga. Moja deska to jakiś odpad po starych meblach, znaleziony u teścia na garażu, z którego usunął farbę szlifierką.znak-1
  2. Deskę pokrywamy białą farbą z użyciem wałka malarskiego. Nie przejmujemy się dokładnością krycia – znak ma wyglądać na stary i podniszczony. Ja celowo nie malowałam od krawędzi do krawędzi, a zostawiałam fragmenty niepokryte farbą. Dla ułatwienia sobie życia korytko na farbę przyodziałam najpierw w woreczek foliowy. W ten sposób po zakończonej pracy wyrzucę woreczek, a korytko będzie czyste (ile to pracy mniej!)znak-2
  3. Malujemy zgodnie z instrukcją. Ja wykonałam dwie białe warstwy w odstępie doby.
  4. Kolejna moja warstwa jest niebieskawa. Kolor uzyskałam poprzez wymieszanie niebieskiej farby z białą. Nie starałam się dokładnie pokryć deski.znak-3
  5. Gdy farba schnie, na komputerze (lub odręcznie, jeśli ktoś ma talent) piszemy tekst, jaki chcemy umieścić na desce. Tekst drukujemy w rozmiarze, jaki nam jest potrzebny.
  6. Gdy farba przeschnie, przykładamy wydrukowany tekst do deski, pozycjonujemy, a następnie długopisem poprawiamy krawędzie liter. Robimy to mocno, tak, aby na desce odcisnęły się linie. Posłużą one nam podczas malowania liter.znak-4
  7. Gdy wszystkie litery odciśniemy, przystępujemy do malowania napisu. Ja wybrałam białą farbę i drobny pędzelek.znak-5
  8. Wypełniamy nasze odciśnięte literki farbą. Ja nie przejmowałam się (jaki fajny projekt, niczym się nie trzeba przejmować, nawet brakiem talentu, hihi) dokładnością wypełnienia. Miało wyglądać niedbale, to wygląda 😉znak-6
  9. Gdy literki przeschną, przystępujemy do postarzania deski. Papierem ściernym traktujemy naszą powierzchnię w stopniu, jaki nam odpowiada. Ja przetarłam całą deskę, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, w których deska miała słoje. Po zakończonej pracy całość pokrywamy bezbarwnym lakierem.znak-7
  10. W desce wykonujemy otwory na sznurek lub jak ja, z tyłu montujemy dwa haczyki, przez które przewleczemy sznurek celem powieszenia. Ewentualnie deskę można postawić i wówczas punkt jest zbędny.znak-10
  11. Na koniec dodajemy opcjonalne ozdoby. Ja przykleiłam muszelki i szkło znalezione na plaży (bezpiecznie stępione przez morze). Dodatkowo w kilku miejscach naniosłam bezbarwny klej i pospypałam…bułką tartą :) Uzyskałam wrażenie przyklejonego piasku. Przy tej czynności należy działać w miejscu, w którym nie martwi nas, że bułka tarta będzie się sypać – a będzie, nadmiar zwyczajnie odpadnie od deski. Można pomóc sobie stukając w deskę.znak-8znak-9
  12. Gotowe dzieło stawiamy lub wieszamy i pozwalamy sobie na relaks „w pobliżu” plaży :)znak-11
Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.