Galeria zdjęć za grosze…

Przy realizacji projektu o trasach samochodowych z płyty HDF odwiedziłam OBI, gdzie postanowiłam zakupić wspomnianą w poście płytę. Niestety w ferworze walki troszkę mi się pomyliło i zamiast kupić płytę HDF o grubości 3mm, kupiłam inną i to o wiele grubszą.. Cóż, zamówienie podpisałam, wycofywać się głupio, więc zamówiłam nową poprawną, a złą wpakowałam do garażu. Aż przyszła ta chwila, że wpadłam na pomysł, co z nią zrobić..foto_thumb

Deskę o pierwotnym wymiarze 20×50 pocięłam na kawałki 20×30 i 20×20. No dobrze, nie ja pocięłam, tylko mój dobry znajomy, który ma w garażu wielką piłę i całym zapałem odradza mi zakup własnej twierdząc, że moje dłonie są ładniejsze, gdy mają po 5 palców każda.. Jego troska o moje dalsze możliwości grania na gitarze jest chwalebna, ale walczę ze sobą…Widziałam taką fajną, ręczną piłę tarczową, która przydałaby się jak nic…

Póki co deska została pocięta (a właściwie trzy deskopodobne płyty). Postanowiłam je wykorzystać jako  swojego rodzaju podobrazie. W dosłownie kilka chwil stworzyłam mini galerię, a najdłużej trwało oczekiwanie aż wyschnie farba..


 

Potrzebne materiały:

– deska lub płyta

– piła i papier ścierny, jeśli deska nie jest docięta już na wymiar

– farba i pędzel

– ołówek, linijka, nożyczki lub skalpel

– wydrukowane na drukarce kolorowej lub w studiu fotograficznym zdjęcie

– klej typu Mod Podge

– pędzel, najlepiej z gąbki

– wałek dociskowy do tapet (opcjonalnie)


Wykonanie:

  1. Ustalamy w jakim formacie chcemy przedstawić zdjęcia. Ja z uwagi na posiadane już deski postanowiłam zdjęcia zaprezentować w formacie 20×30 oraz 20×20, a kwadraty wyszły tylko dlatego, że widząc pierwsze dzieło, tak mi się spodobało, że postanowiłam wykorzystać każdą powierzchnię, nawet odpad po docięciu do formatu 20×30 (z deski 20×50) :) Deskę docinamy sami lub zlecamy zadanie mężowi, ojcu, teściowi lub koledze. Ewentualnie prosimy pana w stolarni w Obi lub Castoramie – docinają gratis. Gotowe kawałki traktujemy papierem ściernym – na drzazgach nam nie zależy :)foto-1
  2. Wybieramy kolor farby i malujemy naszą deskę. Ja postanowiłam podobrazie zrobić czarne. Deska już była czarna z przodu, więc uzupełniłam tylko boki czarną farbą akrylową. Dla lepszego efektu farbą pokryłam też krawędzie od frontu, co było idealne, bo nie musiałam się przejmować, że pędzel mi zjedzie podczas malowania boków :)foto-2
  3. Gdy nasz farba schnie, przygotowujemy zdjęcia (to jest najtrudniejszy moment w całym projekcie! Bo jak tu wybrać dwa, trzy, ze stu?) Zdjęcia wywołujemy lub drukujemy na drukarce kolorowej. Jedno zdjęcie wywołałam w profesjonalnym studiu na papierze matowym, a pozostałe wydrukowałam. Pytałam następnie kolegów, które zdjęcie zostało wywołane i tylko jedna osoba odpowiedziała poprawnie. Z pewnością zdjęcie wydrukowane w dobrej jakości jest bardziej plastyczne i lepiej przylega do podobrazia. Zdjęcia na papierze foto są sztywne i nie poddają się tak łatwo. Zalecam zdjęcia drukować odrobinę większe niż planowany format deski – zauważyłam, że nawet dobry stolarz czasami myli się o milimetr czy dwa. Lepiej dociąć zdjęcie niż się denerwować z bezsilności potem.foto-3
  4. Gdy farba przeschnie upewniamy się, jaki jest format naszej deski i takie wymiary przenosimy na nasze zdjęcie. Zdjęcie docinamy nożyczkami, lub ewentualnie skalpelem.
  5. Całą powierzchnię deski oraz spodnią część zdjęcia pokrywamy klejem. Ja korzystałam z kleju Mod Podge, ale wcześniej używałam Pentarta i też było OK.
  6. Zdjęcie naklejamy na deskę. Duża ilość kleju sprawi, że obraz będzie się lekko przesuwał, więc można go dokładnie dopasować do krawędzi.foto-4
  7. Gdy obrazek jest umiejscowiony, dociskamy go. Najlepiej do tego celu wykorzystać wałek do dociskania tapet. Niestety akurat jak był mi potrzebny, gdzieś się zapodział, więc z braku laku wykorzystałam wałeczek do malowania, który do końca się nie spisuje, bo gąbka jest miękka i docisk jest niewielki. Zależy nam, aby pod zdjęciem nie zostały żadne pęcherzyki powietrza. Jeśli zostaną, a zdarzyło mi się to raz czy dwa, nie jest to wielki dramat, bo zazwyczaj tego nie widać. Są zauważalne pod odpowiednim kątem, gdy zaświeci słońce, ale jak nie wiemy czego szukać, to pewnie nie zauważymy..foto-5
  8. Przy dociskaniu, zarówno ręką jak i wałkiem (albo innym twardym przedmiotem, jak np. karta kredytowa zawinięta w szmatkę) zalecam wykonywać ruchy od środka ku krawędzi, a nie od krawędzi do krawędzi. Podczas dociskania z pewnością wydostanie się trochę kleju. Klej zbieramy palcem lub ściereczką na bieżąco. Jeśli któryś róg będzie się odklejał, spokojnie można go podkleić lakierem i docisnąć.
  9. Czekamy 20 minut. Taka przerwa jest zalecana przez wielu fachowców. Podobno zapobiega to marszczeniu się papieru.
  10. Pod przerwie na kawę powracamy do pracy. Cały obrazek pokrywamy warstwą kleju Mod Podge lub podobnego. Klej zabezpieczy obrazek a lakier nada mu ciekawej struktury. Najlepiej nanieść dwie warstwy w różnych kierunkach, najpierw z góry na dół, a potem od lewej do prawej. Lub na odwrót. Pomiędzy każdą warstwą oczywiście czekamy aż klej wyschnie. Ja jestem wielką fanką pędzli z gąbki, ponieważ można uzyskać bardzo ładną i gładką powierzchnię bez śladów pociągnięcia pędzlem. Ale wszystko według gustu. Jeśli zależy nam na innym efekcie, dobieramy inny pędzel. Mój lakier jest matowy, bo chciałam ograniczyć odbijanie się słońca od powierzchni. To też kwestia gustu.foto-6
  11. Ostatni etap jest opcjonalny i zależy od efektu, jaki chcemy uzyskać. Otóż, w przypadku jednego obrazka, dokładnie tego, który jest fotografowany, postanowiłam uzyskać efekt starości. W tym celu wszystkie krawędzie potraktowałam papierem ściernym. W ten sposób usunęłam odrobinę papieru i farby z deski, ukazując właściwy jej kolor brązowo-beżowy. Nie umiałam tego dobrze sfotografować, ale efekt jest i dobrze komponuje się z grafiką, czyli zdjęciem starych, muzealnych okazów….lodówek reklamujących firmę Coca-Cola :) (Dla zainteresowanych: zdjęcie zostało wykonane w muzeum Coca-Coli na terenie pierwszej fabryki. Trzeba przyznać, że Amerykanie wiedzą, jak zarabiać…)foto-7
  12. Jeżeli nie chcemy postarzać zdjęcia, gdy lakier wyschnie, dzieło jest gotowe. Można je postawić, można także powiesić. W tym celu wystarczy małymi gwoździami przybić wstążkę lub sznurek. Ja wolałam jednak stojącą galerię.foto-13
  13. A jeżeli ktoś miał problem w punkcie drugim i nie potrafił ograniczyć się z wyborem zdjęć, zawsze można deski zrobić dwustronne 😀 Jak nam się znudzi jedna strona, obracamy i mamy zupełnie nowy zestaw zdjęć do podziwiania!foto-8foto-10

Projekt jest szybki i łatwy w wykonaniu, na dodatek niedrogi. Można w ten sposób wyeksponować dowolne zdjęcie czy grafikę, nawet w pokoju dziecięcym. Gdybym tylko posiadała półkę w pokoju Zuzi, zapewne zrobiłabym w ten sposób galerię zdjęć jej ulubionych postaci – deska nie czarna a kolorowa (a właściwie tylko krawędzie, bo tylko je widać), a z przodu scenki z bajek. Kto wie, może wykonam taką galerię i powieszę gdzieś u niej na ścianie.

Similar posts

Zapisz się na newsletter

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.