Domowa pasta woskowa

Wraz z pojawieniem się maluszka, zabrałam się za tworzenie dla niej gryzaków i zabawek. Problemem jednak jest fakt, że takie surowe drewno nie jest ani zbyt przyjemne ani zabezpieczone przed wszechobecną śliną :) Okazuje się jednak, że można w prosty sposób w warunkach domowych wykonać pastę woskową, która jest bezpieczna dla zdrowia, pozwala zabezpieczyć powierzchnię drewna przez plamami i wilgocią, może nawet zapobiec pęknięciom. Dodatkowo wzbogaca barwę surowca i pięknie pachnie :)woskowa

Na początku opierałam się, ponieważ do produkcji wykorzystuje się ciekłą parafinę, ale zasięgnęłam języka i okazało się, że w sumie parafina występuje w bardzo wielu kosmetykach, także tych dla dzieci. Jest to składnik olejków i oliwek i ma długą historię bezpiecznego użycia, nawet w żywności. Nie uczula, nie podrażnia, jest neutralna dla skóry, aczkolwiek nikt nie musi mi wierzyć na słowo – zainteresowanych zachęcam do dokładniejszej lektury.

Tak czy inaczej, zachęcona opisami i recepturami postanowiłam wykonać własną pastę, składającą się z ciekłej parafiny oraz wosku pszczelego. Wosk pszczeli nabyłam w drodze kupna w wiejskim sklepiku z wyrobami pszczelimi, a cena była śmiesznie niska, ponieważ oryginalnie była to świeczka w kształcie aniołka. Niestety aniołkowi stała się krzywda, nieopatrzny klient ubił mu skrzydełko, przez co wartość świeczki jako ozdoby stanowczo zmalała, jednak dla potrzeb przetopienia nie miało to znaczenia.woskowa


Potrzebne materiały:

– wosk pszczeli

– parafina ciekła (kupiłam w aptece)

– miseczka do rozpuszczenia wosku w kąpieli wodnej

– jakieś mieszadło i nóż

– docelowy pojemnik na pastę z przykrywką


Wykonanie:

1. Wosk kroimy na kawałeczki. Pierwotnie chciałam go zetrzeć na tarce, ale po minucie mi się odechciało. Bez sensu. Ostatecznie pokroiłam go nożem, tylko raz trafiając w palec :) Usunęłam oczywiście knot.woskowa

2. Pokrojony wosk wrzucamy do miseczki, którą następnie zanurzamy w kąpieli wodnej. Można też w mikrofalówce pewnie, ale nie próbowałam.woskowa

3. Wosk powinien się całkowicie roztopić. Należy go pilnować, co by nam się nie zapalił :)woskowa

4. Dodajemy ciekłą parafinę w stosunku 3:1 ( 3 części parafiny na 1 część wosku). U mnie poszły całe dwie buteleczki parafiny. Im więcej parafiny, tym bardziej miękka będzie pasta, a niektórzy nawet wybierają stosunek 5:1 – jak dla mnie zbyt wodniste.woskowa

5. Parafina ma niższą temperaturę, więc nasz wosk automatycznie się zbryluje. Jeśli naczynie jest dość duże, możemy parafinę dodać jeszcze w kąpieli wodnej, ale moja miseczka była na to za mała. W takiej sytuacji parafinę dodałam poza kąpielą, a całość wstawiłam do wrzątku i tak długo mieszałam, aż się wszystko ładnie rozpuściło i wymieszało. Przy takim rozwiązaniu należy się upewnić, że nasze naczynie wytrzyma kontakt z wrzątkiem!woskowa

6. Pozostawiamy do wystygnięcia.woskowa

7. Pasta jest gotowa do użycia, gdy tylko przestanie parzyć w ręce, aczkolwiek jak wolę jak już całkowicie wystygnie. Zalecana czysta bawełniana szmatka do wcierania, ale ja najczęściej używam dłoni, bo jestem leniwa :)woskowa

Drewniane przedmioty posmarowane pastą mają cieplejszy głębszy kolor i pięknie pachną. W ten sposób zabezpieczyłam wszystkie gryzaki domowej roboty, a zrobiłam ich całe mnóstwo :)

Gryzaki raz na jakiś czas myję wodą z mydłem, a te z materiałem przyszytym na stałe po prostu wrzucam do pralki i suszę. Po tych czynnościach pielęgnacyjnych drewno niestety robi się dość mało przyjemne, więc od nowa wcieram wosk, aby drewno było milutkie w dotyku.

Niektórzy sugerują do produkcji wykorzystać oleje i oliwki naturalne, bo parafina niby pochodną ropy, więc zła. Z tym ogólnym złem nie do końca się zgadzam, bo jest wiele produktów pochodzenia naturalnego, a są szkodliwe (jak chociażby cyjanek), a inne stworzone w laboratorium wiele zdrowe i pożyteczne dla ludzi. Niestety oliwy i oleje z czasem mogą ulec psuciu, bądź co bądź, gryzaki mają kontakt ze śliną i bakterie zalęgnąć się mogą.. Ale to już jak kto uważa.

Similar posts

Zapisz się na newsletter

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.