Co można zrobić z kawałkiem deski?

Bardzo lubię drewniane ozdoby, chociaż nie zawsze pasują mi do wystroju mieszkania. Najczęściej lądują one na balkonie, które ma i drewnianą podłogę i kratownicę, a moje drewniane dzieła prezentują się tam najlepiej. Zwłaszcza, jeśli tematyką nawiązują do plaży, którą tak bardzo lubię.transfer_drewno-9

W poprzednim poście o temacie drewnianych dzieł wspominałam o moich próbach stworzenia na swoim małym balkoniku nadmorskiego klimatu. Oprócz pokazanego w nim znaku, wykonałam także dwa obrazki, zupełnie inną techniką niż kierunkowskaz, a mianowice, za pomocą transferu lakierem. O takim transferze pisałam już przy okazji Tajemniczego pudełka. Tam jednak nie było widać mocy, jaką ma taki transfer. Gdy pochwaliłam się niniejszymi obrazkami nagle spłynęły do mnie zamówienia na takie lub podobne (z dumą stwierdzam, że jedno nawet w ramach prezentu na rocznicę ślubu!).transfer_drewno-7

Podobają się? Jeśli tak, podaję jak wykonać własne…


Potrzebne materiały:

– drewniana deska lub blok

– wydrukowany obrazek

– klej z lakierem, np. Mod Podge, firmy Pentart itp.

– pędzelek

– gąbka i woda


Wykonanie:

  1. Wybieramy deskę. Ja wykorzystałam drewniane klocki, które kiedyś stały u mojej siostry i pełniły funkcję podpory dla telewizora :) Otóż, moja siostra nie posiadała półki na telewizor, a jedynie komodę, na której nie miała gdzie umieścić dekodera. Z tego powodu telewizor podniosła stawiając go na takich drewnianych klockach, a dekor postawiła poniżej. Sytuacja zmieniła się, gdy nabyła stosowny mebel – klocki stały się zbędne. Jednak w mojej rodzinie pasuje zasada „zanim coś wyrzucić, zapytaj Lili czy jej nie będzie potrzebne” :) Okazało się, że akurat było! (Kolejne dzieła tworzyłam już na deskach specjalnie zamówionych do tego celu bo pierwsze dwie bardzo się podobały). Deska nie może być laminowana – lakier nie będzie się trzymał.transfer_drewno-1
  2. Przygotowujemy grafikę do transferu. W tym celu na zwykłym papierze do drukarki (nie za gruby) drukujemy obrazek w dobrej jakości, w formacie jaki ma być zaprezentowany na drewnie. Drukarka musi być laserowa, a papier nie może być fotograficzny. Należy pamiętać o odbiciu lustrzanym, jeśli miałoby to wpłynąć na efekt końcowy. Ja raz zapomniałam, ale krajobrazowi to nie przeszkadzało. Gorzej, jeśli mamy napis…
  3. Docinamy obrazek do wielkości naszej deski.
  4. Cały obrazek pokrywamy klejem z lakierem. Ja wykorzystuję do tego celu pędzel z gąbki, bo ładnie i równomiernie rozprowadza klej po powierzchni. Kleju musi być sporo, a więc nie oszczędzamy.
  5. Przyklejamy obrazek do naszej deski. Dociskamy starannie, aby papier ściśle przylegał do bazy. Nadmiar kleju wypłynie bokiem – zbieramy palcem starając się nie pokryć klejem zewnętrznej, czystej strony obrazka. Nie chcemy przypadkowo go zabezpieczyć przed zniszczeniem!transfer_drewno-2
  6. Zostawiamy obrazek w spokoju i pozwalamy mu schnąć. Najlepiej odczekać kilka godzin, ja dla pewności czekam całą noc.
  7. Gdy lakier wyschnie przystępujemy do usuwania papieru. Wykorzystujemy gąbkę, którą moczymy w wodzie i delikatnie nasączamy wodą papier. Można posłużyć się spryskiwaczem do kwiatów, który rozpyli delikatną mgiełkę. Generalnie papier ma być mokry, ale woda nie powinna po nim swobodnie płynąć.transfer_drewno-3
  8. Gdy papier nasiąknie wodą zaczynamy rolować papier (drobinki mokrego papieru będą się odrywać). Oczom będzie nam się ukazywał obrazek.transfer_drewno-4
  9. Usuwanie papieru powinno następować powoli i metodycznie, z przerwami na uspokojenie oddechu 😉 Ja osobiście na tym etapie czuję się, jakbym rozbrajała bombę :)
  10. Tak całkiem na serio, pomiędzy poszczególnymi działaniami powinniśmy robić przerwy, aby nasz papier troszeczkę wysechł, a następnie całą operację ponawiamy.
  11. W ten sposób powinniśmy być w stanie usunąć cały papier. Często razem z papierem dochodzi do usunięcia fragmentów lakieru. Osobiście mi to nie przeszkadza, a przeciwnie, dodaje uroku dziełu, ponieważ je bardzo elegancko postarza. Należy jednak uważać w miejscach szczególnie wrażliwych, typu twarz, aby przez nieuwagę nie pozbawić fotografowanej postaci oka czy ucha. Najczęściej szkody powstają przy krawędziach, zalecam zatem usuwać papier w kierunku krawędzi, a nie do środka (pocierając papier do środka zwiększamy ryzyko podniesienia warstwy papieru razem z lakierem). Częściej też na szkody narażone są fragmenty ciemne i na nich najbardziej widać ubytki.transfer_drewno-5
  12. Pokazany sposób przenosi wszystkie kolory prócz białego (bo przecież na kartce koloru białego się nie drukuje, to tylko niezadrukowany fragment). Na jasnych i białych fragmentach będzie zatem widać teksturę drewna pod spodem. Istotne jest tak ułożenie/wykadrowanie zdjęcia, aby słoje nie znajdowały się w rejonach wrażliwych, jak np. twarz, co mogłoby gorzej wyglądać.
  13. Ostatnie drobinki papieru usuwam zawsze zwilżonym palcem, a nie gąbką. Należy pamiętać, że końcowy efekt będzie matowy i suchy w dotyku. Najlepiej wówczas go natłuścić np. bezbarwną oliwką dla dzieci. Wystarczy kilka kropel wetrzeć w obrazek i nabierze on ładnego głębokiego koloru. Proces można powtarzać do pożądanego efektu. Należy przy tym uważać, aby wcierając oliwkę nie usunąć obrazka.
  14. Jeżeli chcemy, zamiast oliwki, całość można pokryć bezbarwnym lakierem, matowym lub błyszczącym. Nasze dzieło będzie zabezpieczone przed uszkodzeniem, ale z pewnością będzie odbijało światło, nawet w przypadku lakieru matowego. Nie każdemu taki efekt się podoba. Kwestia gustu.transfer_drewno-6
Similar posts
  • LadyFamii

    Świetne to jest! Własnie wyobraziłam sobie takie drukowane meble dla dzieci albo skrzynię na zabawki – super sprawa! Dzięki za info jak to robić! Mam tylko jedno pytanie – drewno rozumiem ma być w formie surowej?

    • http://www.lilioweprojekty.pl Liliowe Projekty

      Najlepiej, jakby było w formie surowej. Ja często pracuję na produktach przygotowanych do decoupage. Chodzi o fakt, że taki transfer to tak naprawdę przeniesienie lakieru na powierzchnię i jeśli będzie np. laminowana, lakier się nie będzie trzymał. Gdy robiłam test, lakier zszedł razem z warstwą papieru. Dopiero, gdy zastosowałam podkład byłam w stanie zachować lakier, a i tak musiałam bardzo delikatnie usuwać papier, aby nie zedrzeć lakieru. Wiadomo, im bardziej chłonna powierzchnia, tym lepiej się będzie trzymało. Jeśli nie wiemy, jaka nasza jest, proponuję zrobić sobie jakiś mały test, np. na odpadzie.

      • LadyFamii

        Dzięki bardzo. Na wiosnę planujemy remont pokoju naszych pociech więc może wykorzystam :) Naturalne mebelki z ciekawymi nadrukami – zamiast naklejek? 😉 Pomyślę i zobaczę :)

        • http://www.lilioweprojekty.pl Liliowe Projekty

          Pomysł zapowiada się wielce interesująco! Zawsze chętnie oglądam dzieła innych, więc zachęcam do pochwalenia się efektem prac :)

          • LadyFamii

            Mam jeszcze łóżeczko dziewczyn i chciałabym przerobić im je na coś takiego – i własnie na tych drewnianych obudowach umieścić grafikę tak jak to opisałaś. Ale musimy poczekać do wiosny 😉

            Albo nawet zrobić to w formie „kolorowanki” – oczywiście zabezpieczyć tak aby kolorowanka była wielorazowa – chodzi mi o jedną za ścianek łóżeczka.

            Ciężko umeblować taki mały pokój dla 2 dzieci – mieszkanie w bloku ma swoje „uroki” 😉

          • http://www.lilioweprojekty.pl Liliowe Projekty

            Rewelacyjny stolik! I wydaje się wykonalny, więc życzę powodzenia! Moja miała łóżeczko, które z czasem dało się zdemontować do tapczanika, więc tego typu dzieła u nas odpadają…chętnie jednak zobaczę, jak wyszło :)

          • LadyFamii

            Jeszcze musimy zdecydować czy zostawiamy stare meble (pod zabudowę) czy kupujemy nowe Jeśli zostaną stare to zrobię ten stoliczek, jeśli kupimy nowe to zwyczajnie nie będzie na niego miejsca, bo pokój ma 2,8 m na 3,3 więc to jakiś „moloch” nie jest 😉

          • http://www.lilioweprojekty.pl Liliowe Projekty

            Tak to jest z naszym budownictwem…Ja swoje gniazdko bardzo lubię, ale faktycznie jeśli miałabym na coś narzekać, to na brak przestrzeni… 2,8 x 3,3 i tak wydaje się dość dużym pomieszczeniem! Na pewno jest to więcej niż mogę zaoferować swojemu dziecięciu…a tak chciałabym móc inaczej zaprojektować jej przestrzeń do zabawy… no cóż, jak się nie ma co się lubi… :)

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.