Trik do auta dla smarkatych

Jednym z filmików, jaki kiedyś mi na fb mignął, dotyczył „car hacks”, czyli drobnych rozwiązań do samochodu, o których nikt nie myśli, a mogą skutecznie wpłynąć na jakość i komfort jazdy. Jeszcze nigdy jednak żadnej takiej wskazówki nie wykonałam, do teraz. Geniusz tego rozwiązania nie dał się ominąć!chusteczki

Moje dzieci często mają katar. Zapewne jak wszystkie dzieci, co chwila prychają, ciągną nosem, pomimo ogólnego dobrego zdrowia i samopoczucia. Podejrzewam alergie, ale teoria do sprawdzenia. Pomijając jednak katary, czasem trzeba otrzeć dziecięce łzy frustracji czy złości, a nawet bólu przy stłuczonym kolanku. Chusteczka zawsze się przydaje, ale sęk w tym, że po pierwsze nie mam gdzie trzymać pudełka, a po drugie, normalny rozmiar chusteczki to często za dużo. Nie jestem skąpa, ale nie lubię, gdy po jednej łezce chusteczka ląduje w koszu. Stąd, gdy zobaczyłam pomysł wykorzystujący połowę chusteczki, od razu musiałam spróbować.


Potrzebne materiały:

– kubek na kawę, nasz z McDonald’s, ten większy, za darmo, poprosiłam w okienku i dali

– przykrywka do kubka

– nożyk do tapet lub nożyczki

– chusteczki w pudełku

– nożyczki


Wykonanie:

  1. W przykrywce wycinamy fragment o kształcie prostokąta, gdzieś tak na środku, nie ma to większego znaczenia.chusteczki
  2. Chusteczki tniemy na pół.chusteczki
  3. Przecięte chusteczki łączymy w jeden stosik. Nie jest łatwo wyjaśnić, ale sprawdzając, jak poszczególne warstwy są połączone, w podobny sposób należy połączyć ostatnia chusteczkę z jednego stosiku i pierwszą z drugiego. Zachowujemy ciągłość stosiku :)chusteczki
  4. Całość wkładamy do kubeczka wyciągając jedną chusteczkę, aby zacząć. Wydaje się niemożliwym, aby chusteczki się zmieściły, kubek jest okrągły a stosik kwadratowy, ale nie szkodzi. Chusteczki się lekko zegną, ale zmieszczą i nadal można je wyciągać. Na tym etapie należy jeszcze się zastanowić, czy nie musimy kubka dociążyć. W samochodzie mi nic nie przeszkadza, ale w domu mamy również jeden kubeczek, który stoi sobie w kuchni i mój mąż narzeka, że podczas wyciągania chusteczki kubek mu się podnosi. Aby problem zlikwidować, do kubeczka włożyłam kilka kamieni :) W ten sposób kuchenne chusteczki zawsze stoją na swoim miejscu (trzeba przyznać, że szanowny małżonek miał rację – z uwagi na lokalizację, o wiele lepiej jest jak kubek nam się nie przesuwa).chusteczki
  5. Zakładamy przykrywkę wyciągając pierwszy listek przez zrobiony otwór.chusteczki

KUBEK GOTOWY :)chusteczki

Jak już wspomniałam, mamy taki kubeczek zarówno w domu jak i samochodzie bo jest niezwykle wygodny, łatwiej się mieści i nie wspiera marnotrawstwa. A i nawet prezentuje się całkiem nieźle :)

Zapisz się na newsletter

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.