Gryzak ze wstążkami

Jak każdy rodzic dobrze wie, maluszki uwielbiają wszelkiego rodzaju metki i wstążki. Przytulanki i szmatki wyposażone są we wszelkiej maści elementy, które można ciągnąć, gryźć czy ssać. Sama nawet wykonałam taką przytulankę – klik.

Tworząc przeróżne gryzaczki wpadłam na pomysł połączenia jednego z drugim, tj. drewnianej obręczy ze wstążkami i tak powstał nasz pierścień, który cieszy się sporym zainteresowaniem mojej latorośli.gryzak


 

Potrzebne materiały:

– igła i nić (maszyna do szycia nie jest potrzebna, chociaż jeśli ją macie, to czemu nie skorzystać)

– kółeczko z naturalnego drewna, wygładzone papierem ściernym o drobnym ziarnie, aby było super gładkie

– kawałek materiału (u mnie len)

– kilka kolorowych wstążek


Wykonanie:

  1. Z materiału wycinamy dwa kawałki w kształcie odpowiadającym naszemu gryzaczkowi. U mnie to taki śmieszny pierścień. Wielkość zależy od grubości gryzaka – zalecam zmierzyć średnicę i dodać z 1 cm zapasu na szycie.
  2. Do materiału przypinamy wstążki. Szyć będziemy po zewnętrznej krawędzi, więc tak też należy skierować końce wstążek. Jednocześnie chciałam zawinąć boki i jak słusznie zauważycie, zawinęłam je w złą stronę :) Dopiero później się zorientowałam, ale zdjęcie już zrobione.gryzak
  3. Przykrywamy wstążki tworząc taką kanapeczkę.gryzak
  4. Zszywamy zewnętrzną krawędź – tutaj już widać, że zmądrzałam i wywinęłam poprawiłam boki. Należy pamiętać, że materiał będzie wywijany na drugą stronę. Wstążki przyszywamy mocno, ponieważ nie chcemy ryzykować, że maluch którąś wyrwie.gryzak
  5. Materiał obracamy na prawą stronę i nakładamy na nasz gryzaczek. Ja mam kółko, więc dopasowanie nie jest najprostsze, ale możliwe :)gryzak
  6. Materiał zszywamy od środka gryzaczka – można skorzystać ze ściegu ręcznego krytego – w ten sposób miejsce szycia nie będzie aż tak rzucało się w oczy a materiał nie będzie tak odstawał od gryzaczka.gryzak
  7. Część drewnianą pokrywamy pastą woskową – klik. Można się obejść, ale lepiej jednak zabezpieczyć drewno przed śliną, jednocześnie uzyskując miłą strukturę w dotyku i przyjemny zapach.

Nasz gryzak był już kilka razy pracy w pralce – bądź co bądź dość intensywnie jest on śliniony :) Drewno po wysuszeniu oczywiście zrobiło się mniej przyjemne, ale wystarczyło nasmarować je pastą woskową i było jak nowe. Jest to jeden z naszych ulubionych gryzaczków :)gryzakgryzak

Similar posts
This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.