Park Zadole

Nie lubimy monotonii. Bardziej pewnie ja niż moje dziecię, zwłaszcza jeśli chodzi o place zabaw i bawialnie, ale i tak da się zauważyć, czy moja latorośl zna dane miejsce na wylot czy też jest to nowość.. Z tego też powodu, jeśli tylko mogę, staram się wybierać dla niej miejsca nowe, jeszcze nieodkryte, które dostarczą nowych wrażeń, pobudzą ciekawość i wyobraźnię.

Place zabaw zarówno te pod chmurką jak i pod dachem to świetne miejsce do zabawy. Wyczytałam, że jeśli chcemy mieć mądre dziecko, należy wypuszczać maluchy maksymalnie często.. Widziałam kiedyś grafikę, która doskonale podsumowuje możliwości, jakie taki plac za sobą niesie i wyglądało to tak:plac-zabaw-i-jego-pozytywny-wpyw-na-rozwj-dziecka1

A nie tak dawno widziałam w Internecie kampanię społeczną, według której statystyczne dziecko spędza na dworze mniej czasu niż więzień, który ma obowiązkowo 2 godziny na świeżym powietrzu dziennie. Smutne, ale podobno prawdziwe.

Dlatego, jeśli tylko mamy jakiś po drodze i dysponujemy chwilą, zaglądamy. A jeżeli ktoś zechce odwiedzić nasze okolice, będę w kilku zdaniach starać się opisywać wszystkie miejsca tego typu, które zobaczymy. Nie będą to opisy-rzeki wypełnione masą zdjęć, zwłaszcza w przypadku obiektów zamkniętych, gdyż wszystko a nawet więcej zapewne jest na stronie właściciela. Myślę jednak, że już sam wykaz możliwości może się komuś przydać. Ja wybierając się w jakiś rejon dopytuję znajomych, czy jest tam jakiś plac zabaw bądź inna podobna atrakcja, bo wiem, że moje dziecię nie do końca będzie szczęśliwe, że musi ze mną łazić po sklepach, urzędach czy nawet bezdzietnych koleżankach. Nawet, gdy planowałam podróż do Rzymu, szperałam w blogach parentingowych, kto był i może polecić placyk czy inny obiekt dla dzieci. Ostatecznie nawet zwiedzanie dla malucha jest potwornie nudne! Nic tak nie poprawia morale wycieczki, jak przerwa na lody i huśtawki :)

Na pierwszy ogień: plac zabaw pod chmurką w Parku Zadole w Katowicach.Katowice Park Zadole

Plac zabaw w parku jest stosunkowo młody bo ma zaledwie kilka lat. Po generalnym remoncie oferuje całą masę atrakcji utrzymanych w jednym stylu. Wszystko jest drewniane, dzięki czemu bardzo przyjemne. Obiekty prezentują dość zróżnicowany poziom trudności, więc każde dziecko znajdzie tu coś dla siebie. Mamy huśtawki, domki i zjeżdżalni zarówno dla maluszków jak i starszaków. Jest obowiązkowo piaskownica oraz konstrukcje do wspinania się na wszelakie sposoby. Dodatkowo mamy tyrolkę, ruchomy mostek, hamak i przeróżne bujaki.

Całość dopełniają elementy mające na celu wzbudzenie zainteresowania lasem i zwierzyną. Mamy odciski zwierząt wyryte w drewnie i stację pogodową (chociaż nie znam nikogo, kto by miał chociaż blade pojęcie, jak ona działa :) ).

Poza bezpośrednim terenem placu zabaw postawione zostały obiekty już typowo poznawcze. Dwa poświęcone drapieżnikom i innym leśnym stworom, inny grzybom (z którego moje dziecię już na początku nauczyło się, że czaszka oznacza produkt trujący!). Obok mamy dendrofon, który polega na wydobywaniu różnych dźwięków ze specjalnie dobranych fragmentów drewna (co ciekawe, umieszczono na nim nawet oznaczenia w języku Breille’a). Jest też tablica do malowania kredą (chociaż samej kredy brak).

Dla sportowców, bez względu na wiek, plac wyposażono w kilka maszyn do ćwiczeń typu Atlas. Fitness parki wyrosły jak grzyby po deszczu we wszystkich zakątkach Katowic, więc nikogo nie powinno dziwić, że i tutaj się taki znajduje.

Większość podłoża na placu jest drewniana, a główna alejka jest wybrukowana. Jedyny minus to wielkie głazy oddzielające część dziecięcą od spacerowo-sportowej, co mnie lekko przeraża, gdy moje dziecię akurat pośród nich się bawić. Oczami duszy widzę jak się potyka i rozbija potylicę..Nazywa się to podobno „sucha rzeka”. Wprawdzie rozumiem, że oddziela część dziecięcą od części wybrukowanej dla dorosłych i odpoczywających, ale mimo to napawa mnie lekkim niepokojem. Ktoś może powiedzieć, że kiedyś dzieci bawiły się na betonowych placach i trzepakach i jakoś wszyscy żyjemy i fakt, jest to prawda. Ale z drugiej strony wówczas nikt nie zajmował się zbytnio aranżacją przestrzeni dla dzieci pobierając za to zapewne sowite wynagrodzenie :)

Cały plac zabaw w parku Zadole położony jest pośród drzew, więc w lecie też jest miejsce, aby się skryć i odpocząć, zwłaszcza, jeśli weźmiemy kocyk. Dookoła placu mamy liczne alejki, gdzie można bawić się, jeździć na wszelkiej maści pojazdach, grać w piłkę i we wszystko co nam i dziecku przyjdzie do głowy. Generalnie mamy mnóstwo przestrzeni. Nie należy zapomnieć o amfiteatrze, na którym odbywają się różne koncerty (chociaż nie tak często). Największa atrakcja? Schody. Moje dziecię odkąd nauczyło się chodzić uwielbia włazić na górę i na dół, ku uciesze swoich rodziców 😉 A teraz jeszcze wdrapuje się na scenę amfiteatru i do mikrofonu z chrupka śpiewa ‘Wlazł kotek na płotek’ :)zadole-19

Na obrzeżach były jeszcze dwa inne placyki zabaw. Jeden był w miarę porządny, chociaż starszy i oferował kilka atrakcji, których nie było na placu głównym. Był o tyle przyjemny, że pozwalał na zabawę malutkich dzieci bez ryzyka, że zostaną stratowane przez starszaki szalejące na placu drewnianym. Niestety wraz z budową tężni w tym miejscu, placyk został zlikwidowany (a nie, niestety, przeniesiony w miejsce placyku, o którym mowa poniżej).

Drugi maluteńki placyk obok domu spokojnej starości jest pozostałością po poprzedniej erze, dawno zarośnięty i wątpię, czy jakiekolwiek dziecko jeszcze z niego korzysta. Jest jednak świetną pamiątką, jak to kiedyś było. Nie to co teraz, te wszystkie wygody i nowiuśkie zjeżdżalnie 😉

Niedaleko zaraz są korty, z których można korzystać odpłatnie oraz ścianka tenisowa pokryta mączką dostępna za darmo, chociaż przy ładnej pogodzie zazwyczaj oblegana. W pobliżu parku jest sklep, restauracja oraz bar. Toalety również. Wspomniałabym o basenie, ale od lat jest nieczynny (z nadzieją, że niedługo zostanie zamieniony na krytą pływalnię). Park w większości odwiedzają rodziny na nóżkach i rowerami, chociaż jest też parking, więc można też i podjechać.

Plac zabaw i właściwie cały park Zadole to jedno z fajniejszych miejsc, jakie można w Katowicach odwiedzić. Przy ładnej pogodzie jest to idealne miejsce na rodzinny wypad, bo pozwala zapomnieć, że znajdujemy się w centrum miasta. Zatem nic tylko pakować torbę, piłka pod pachę i w drogę :)

Pełna lista placów zabaw i bawialni, które odwiedziłyśmy tutaj.

Similar posts

Zapisz się na newsletter

This website is using the http://www.seowizard.org/ wordpress plugin.